Stąd do Opowieści Podręcznej: Gilead w 10 krokach

Republika Gilead – oparte na kastowym podziale społeczeństwa i niewolnictwie kobiet totalitarne państwo z powieści Margaret Atwood Opowieść Podręcznej i inspirowanego nią serialu. Niejeden czytelnik i widz zadaje sobie pytanie, jak narodził się Gilead i jak to możliwe, że na gruzach Stanów Zjednoczonych, które tak przecież umiłowały osobistą wolność jednostki, mogło wyrosnąć coś tak przerażającego… Geneza Gileadu do pewnego stopnia owiana jest tajemnicą. Sama powieść niewiele mówi o jego źródłach, serial rzuca na tę sprawę nieco więcej światła, ale to też są fragmentaryczne informacje. Spróbujmy je prześledzić, w miarę możliwości uporządkować i odtworzyć drogę od symbolu demokracji do jednego z najpaskudniejszych dystopijnych państw, jakie dała nam współczesna literatura.

Czytaj dalej

Krótki tekst o tym, jak odbiłam się od Dark Crystal

Nie będę oszukiwać – wcale nie czekałam na Ciemny Kryształ: Czas Buntu z wypiekami na twarzy. Wręcz przeciwnie, odkąd tylko zobaczyłam zwiastun, byłam przekonana, że to chyba jednak nie jest moja bajka. Ale potem pół internetu rozpłynęło się w zachwytach nad nowym serialem fantastycznym od Netflixa… Pomyślałam więc, że może jednak się przełamię i dam mu szansę.

Czytaj dalej

Przyszłość MCU vol. 2 – jeszcze więcej dobra od Marvela

Dopiero co emocjonowaliśmy się tym, co szef Marvel Studios Kevin Feige ujawnił na temat 4 fazy MCU na Comic-Conie w San Diego, a już z disneyowskiego Expo D23 napływają kolejne wieści dotyczące planów Marvela. Czego jeszcze możemy się spodziewać w najbliższych latach?

CZYTAJ DALEJ

Nieobecne: popkultura vs bezdzietne kobiety

Nigdy nie sądziłam, że to napiszę, ale… czas pogadać o macierzyństwie i reprodukcyjnych decyzjach kobiet. A konkretniej – o tym, jak ten temat jest przedstawiany w popkulturze, która przez wszystkie przypadki odmienia radości, problemy i dramaty matek i potencjalnych matek, ale podejrzanie milczy na temat tych kobiet, które świadomie i otwarcie decydują się matkami nie być. Bohaterki, które rezygnują z macierzyństwa i na ekranie otwarcie mówią o tym, że nie widzą dzieci w swojej przyszłości, a potem konsekwentnie żyją zgodnie ze swoją decyzją, są w popkulturze trochę jak Yeti – niby część z nas jest przekonana, że gdzieś na pewno takie istnieją, ale w praktyce mało kto je widział.

Czytaj dalej
Kadr z serialu Rok za rokiem, 2019.

Rok za rokiem – innego końca świata nie będzie

Podczas gdy wszyscy zachwycali się Czarnobylem, BBC i HBO po cichu wypuściły inną, chyba jeszcze lepszą serialową perełkę. Czytając opis fabuły serialu Rok za rokiem (Years and years), można by odnieść wrażenie, że ktoś próbował streścić w jednym zdaniu cały Klan – oto historia zwyczajnej rodziny opowiedziana na przestrzeni 15 lat. I rzeczywiście, ten serial mógłby być trochę jak Klan… Gdyby w Klanie były roboty. I bomby atomowe. I getta dla biedoty. I podejrzani politycy rozdający prawa wyborcze w oparciu o wysokość IQ. I co najważniejsze – gdyby scenariusz pisali Brytyjczycy z niebywałym talentem do snucia przerażających wizji nie tak wcale odległej przyszłości.

CZYTAJ DALEJ