Co robić, kiedy dopada cię blokada twórcza

Deadline tuż-tuż, a ty wciąż nie masz pomysłu, jak zabrać się za tekst? Promotor pyta, kiedy w końcu oddasz pracę? Wydawca o sobie przypomina, a powieść dalej nie chce się skończyć? Na blogu od wielu dni zieją pustki? Blokada twórcza to koszmar, który prędzej czy później dopada każdego rzeźbiącego w słowie… Ale bez paniki! Są (mniej lub bardziej skuteczne) sposoby na to, żeby sobie z nią poradzić.

Czytaj dalej

Bloger vs wydawca: jak (NIE) prosić o książki

Pokażcie mi blogera książkowego, który nie lubi dostawać egzemplarzy recenzenckich! W myśl zasady, że nie ma czegoś takiego jak za dużo książek w domu, większość z nas chętnie przytuliłaby jeśli nie całe stosy nowości nadsyłane przez wydawców, to choćby jakąś konkretną pozycję, która nas ciekawi i która jak na złość (zawsze!) pojawia się akurat po tym, gdy już trzy razy przekroczyliśmy miesięczny limit wydatków na książki. Może by tak więc napisać do wydawnictwa…?

Czytaj dalej

Nie śpię, bo piszę bloga

Wiecie, jaki jest najlepszy sposób na to, by sprawdzić, ile jakaś codzienna czynność zabiera wam czasu? Możecie oczywiście nastawić stoper i policzyć minuty… Ale możecie też po prostu przestać ją na jakiś czas wykonywać i przekonać się, ile nagle macie wolnych godzin w grafiku i jak wiele innych rzeczy się w nim mieści.

Czytaj dalej

Jak znaleźć czas na pisanie bloga?

Nie ma co się oszukiwać – większość ludzi zabierających się za blogowanie ma przed oczami tę piękną wizję: pewnego dnia pisanie bloga będzie moim jedynym zajęciem. Będę wstawać w południe, pisać krótki tekst, kasować pieniądze od reklamodawców i przez resztę dnia lenić się i popijać drinki z palemką. Bezpiecznie można chyba powiedzieć, że 100% ludzi myślących w ten sposób przeżywa potem rozczarowanie. Bo nawet tym nielicznym, którym udaje się z blogowania zrobić sobie sposób na życie, blogowanie zabiera dużo więcej czasu. A cała reszta musi sobie radzić z upchnięciem blogowania gdzieś pomiędzy pracą na etacie i codziennymi obowiązkami. Prędzej czy później wszyscy stajemy więc przed pytaniem, jak znaleźć czas na pisanie bloga.

Czytaj dalej

Mila też czyta blogi – Share Week 2018

Muszę wam się do czegoś przyznać… jestem beznadziejnym czytelnikiem blogów. Ciągle brakuje mi na to czasu, wiecznie mam zaległości, często w pośpiechu zadowalam się nagłówkami… Ale to nie znaczy, że żadnych blogów nie czytam. I choć jestem czytelnikiem beznadziejnym, to za to bardzo wiernym. Dlatego dziś, korzystając z pretekstu, który daje mi organizowana co roku przez Andrzeja Tucholskiego akcja SHARE WEEK, podczas której blogerzy polecają swoim czytelnikom inne blogi, podzielę się z Wami kilkoma ciekawymi pozycjami z listy tych, które odwiedzam najczęściej. Oto one:

Czytaj dalej