Marlene czyli jak pobić własny sukces

Nie wiem, czy ktoś rozdaje literackie nagrody za to, czy i jak bardzo autor rozwinął się pomiędzy jedną a drugą powieścią… ale gdyby takie nagrody miały istnieć, od razu zgłaszam kandydaturę Hanni Münzer. O ile Miłość w czasach zagłady przez pierwszych 300 stron budziła we mnie dość mieszane uczucia, to wydana niedawno kontynuacja tej opowieści pod tytułem Marlene od początku do końca okazała się lekturą daleko bardziej przyjemną.

Czytaj dalej

Dzień z bestsellerem: Miłość w czasach zagłady

Przyznam szczerze – dosyć ostrożnie podchodzę do książek hucznie reklamowanych jako bestsellery. Dziewczyna z pociągu głównie mnie drażniła, Słowik Kristin Hannah był tak nijaki, że aż nie chciało mi się o tym napisać… Niejeden bestseller już mnie rozczarował… ale i kilka zachwyciło. Może dlatego wciąż po nie sięgam. Tym razem padło na Hanni Münzer i jej Miłość w czasach zagłady.

Czytaj dalej

Kot, mysz i obozy śmierci

Jeśli jeszcze sam na to nie wpadłeś, pozwól, że cię oświecę: tak jak nie każdy serial to arcydzieło pokroju Klanu, tak nie każdy komiks to głupia historyjka dla dzieci. Stwierdzenie to zamierzam poprzeć przykładem możliwie najbardziej wyrazistym: nagrodzoną Pulitzerem powieścią graficzną Maus. Opowieść ocalałego Arta Spiegelmana. Jeśli to cię nie przekona, poddaję się – najwyraźniej jesteś beznadziejnym przypadkiem.

Czytaj dalej

W samym środku piekła

Węgierski kandydat do Oscara za najlepszy film nieanglojęzyczny nie jest obrazem dla osób o słabych nerwach. Wąski kadr, drżąca kamera ustawiona tuż za plecami głównego bohatera, wielojęzykowa kakofonia dźwięków… już samo to sprawia, że widz niemal dusi się w tej ciasnej przestrzeni… A to dopiero początek.

Czytaj dalej

Współczesna Arka Noego

Mówić w prosty, subtelny sposób o rzeczach trudnych i ważnych to nie lada umiejętność. Eric-Emmanuel Schmitt opanował ją jednak do perfekcji, czego idealnym przykładem jest króciutka, ale pełna niezwykłej treści powieść Dziecko Noego.

Czytaj dalej