Sherlock po macoszemu

Znów będzie o Sherlocku. Trochę dlatego, że właśnie rozpoczęły się zdjęcia do trzeciego sezonu serialu, trochę zaś dlatego, że nie mogę przeboleć tego, co zrobiło Sherlockowi wydawnictwo Rea 🙂

Czytaj dalej

Śnią mi się po nocach terroryści

Damian Lewis – pomimo swojej dość nieoczywistej urody oraz ewidentnie brytyjskiego pochodzenia – zaskakująco dobrze prezentuje się w mundurach amerykańskiej armii. Wszelakich. Niezmiernie mnie zatem raduje fakt, że po świetnej roli w równie świetnej Kompanii braci, to właśnie jemu przypadła rola sierżanta Brody’ego w Homeland.

Czytaj dalej

Okiem dziecka

Premiera Dziennika Helgi odbędzie się w przyszłym tygodniu, dokładnie 20 marca, jednak dzięki uprzejmości Wydawnictwa Insignis Media już teraz mogę podzielić się z wami wrażeniami z lektury i ustawić was w kolejce do księgarni. Bo z książką Helgi Weissovej naprawdę warto się zapoznać.

Czytaj dalej

„Dracula” obroni się zawsze

W dobie metroseksualnych wampirów wegetarian całkiem prawdopodobne jest, iż każdy szanujący się czytelnik podczas lektury – zamiast grozy, która powinna otaczać go gęstą mgłą – odczuwa raczej zażenowanie i niesmak. Lekarstwo jest na ten stan tylko jedno, za to sprawdzone i skuteczne: sięgnąć do klasyki gatunku.

Czytaj dalej

Garść bardzo niepopularnych opinii

Są takie rzeczy, które zupełnie nie idą ze sobą w parze. Których absolutnie nie należy ze sobą łączyć. Choćby takie frytki. Z czekoladą na przykład. Frytki są przepyszne. Czekolada jest przepyszna. Ale żeby jeść jedno z drugim naraz? Nie wiem, czy ktokolwiek chciałby to zrobić. I nie wiem, po co właściwie miałby próbować.

Dokładnie ten sam problem mam z Batmanami Tima Burtona. Jedno do drugiego za nic po prostu nie pasuje. O ile ten dziwny związek jakimś cudem Burtonowi nie tylko nie zaszkodził, ale i zrobił z niego gwiazdę, to Batmanowi burtonowska estetyka zwyczajnie nie służy. Nie. Po prostu… NIE.

Czytaj dalej