Kadr z serialu Opowieść Podręcznej.

Opowieść Podręcznej: prawdziwe inspiracje dla mrocznej dystopii

Opowieść Podręcznej to głośna dystopia autorstwa Margaret Atwood o autorytarnym, ultrareligijnym reżimie zbudowanym na niewolnictwie i wyzyskiwaniu kobiet. Choć na pierwszy rzut oka mroczny świat ukazany w powieści może się wydawać odległą, brutalną fantazją, pełną nieprawdopodobnych okrucieństw, to Opowieść Podręcznej jest znacznie mocniej osadzona w realnej rzeczywistości, niż chcielibyśmy sądzić. Margaret Atwood nie zamierzała epatować wymyślonym cierpieniem – a raczej pokazać świat, jakim jest, i ostrzec przed tym, jaki może być. Dlatego też bardzo dbała o to, by wydarzenia i wątki, które pojawiają się w jej książkach i nakręconym na ich motywach serialu, miały swój precedens w historii. I właśnie temu przyglądam się w poniższym tekście – prześledzimy w nim realne wydarzenia i postaci, które stały się inspiracją dla świata przedstawionego w Opowieści Podręcznej. [Tekst jest pełen spoilerów, ale i okropności – czytacie na własną odpowiedzialność].

Czytaj dalej

Feminizm i fetysze: sekretna historia Wonder Woman

Wonder Woman – prawdopodobnie najsłynniejsza superbohaterka świata, ikona amerykańskiej popkultury, bohaterka komiksów, filmów, seriali i kreskówek. Wielu z nas bez problemu jest w stanie wymienić jej najważniejsze atrybuty: złotą tiarę, bransolety zdolne odbijać pociski, lasso zmuszające do mówienia prawdy… Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę, jak fascynujące historie kryją się za kulisami powstawania tej postaci. Oto 10 rzeczy, których (prawdopodobnie) nie wiesz o Wonder Woman i jej sekretnej historii:

Czytaj dalej

Wszyscy* mamy coś na sumieniu [Obiecująca. Młoda. Kobieta.]

Jeśli zapytacie mnie o najważniejszy film tegorocznego sezonu oscarowego, bez wahania odpowiem, że jest nim Obiecująca. Młoda. Kobieta. Nie dlatego, żeby to był mój ulubiony film… Choć jest to film wspaniały, to widziałam go tylko raz, była to okropnie ciężka przeprawa i trudno byłoby mi się zmusić do ponownego seansu. Ale właśnie o to chodzi – bo Obiecująca. Młoda. Kobieta. bezkompromisowo podstawia nam pod nos lustro, w którym wybitnie nieprzyjemnie jest się przeglądać… Ale to bardzo ważne, żebyśmy wszyscy w nie spojrzeli. [Spoilery].

Czytaj dalej
Feminatywy pochodzące z oryginalnych wydań książek: "Wierna służba. Wspomnienia uczestniczek walk o niepodległość,1910 - 1915" oraz "Służba ojczyźnie. Wspomnienia uczestniczek walk o niepodległość, 1915-1918" pod red. Aleksandry Piłsudskiej; © Małgorzata Koniorczyk, 2018.

Blogini albo moja droga do feminatywów

To ja. Mam dwadzieścia parę lat, studiuję psychologię i właśnie siedzę na wykładzie w sali, która kiedyś chyba była kaplicą. Z lekkim rozbawieniem słucham, jak jeden z najfajniejszych wykładowców proponuje nam używanie słowa „psychologini”, jako tę ładniej brzmiącą wersję feminatywu – dodatkowo pozytywnie wartościującą przez analogię do „bogini”. Uśmiecham się pod nosem, kręcąc głową, chociaż i tak brzmi to o niebo lepiej niż ta nieszczęsna „psycholożka”. Nie znoszę tego słowa. Kojarzy mi się z samicą dzika i odbiera mi powagę. A ja bardzo chcę być traktowana poważnie. Uważam, że kobiety i tak mają pod górkę, więc dlaczego jeszcze miałybyśmy sobie w ten sposób utrudniać sprawę i podważać swoją pozycję i powagę zawodu. Z podniesioną głową zawsze powtarzam, że będę psychologiem. Panią psycholog. Wtedy przynajmniej będę szanowana.

Czytaj dalej

3 sceny, które podrywają mnie z fotela

Czasem zdarza się, że jakaś scena w filmie czy serialu porusza nas do tego stopnia, że mamy ochotę zerwać się z fotela i klaskać. Krzyczeć z radości. Albo zwracać uwagę wszystkich na ten jeden mały moment. Trochę jak w tym memie z Leonardo DiCaprio wskazującym palcem na telewizor. Najczęściej zdarza się to, kiedy rozpoznajemy na ekranie cząstkę siebie, coś dla nas ważnego, co bardzo rzadko mamy okazję oglądać w kulturze – albo kiedy jakaś postać nagle wyraża dokładnie to, co myślimy czy czujemy. Dziś chcę się z wami podzielić trzema takimi scenami, które niezawodnie podrywają mnie z fotela. I tak się jakoś składa, że wszystkie trzy sceny dotyczą kobiecych bohaterek. [Tekst zawiera spoiler do filmu Kapitan Marvel].

Czytaj dalej