5 największych źródeł frustracji blogera

Blogowanie jest super. Ale jak każda inna rzecz, która wywołuje w ludziach jakieś emocje, miewa też swoją ciemną stronę. Mówiąc wprost, czasem staje się źródłem sporej frustracji.

Czytaj dalej

Marlene czyli jak pobić własny sukces

Nie wiem, czy ktoś rozdaje literackie nagrody za to, czy i jak bardzo autor rozwinął się pomiędzy jedną a drugą powieścią… ale gdyby takie nagrody miały istnieć, od razu zgłaszam kandydaturę Hanni Münzer. O ile Miłość w czasach zagłady przez pierwszych 300 stron budziła we mnie dość mieszane uczucia, to wydana niedawno kontynuacja tej opowieści pod tytułem Marlene od początku do końca okazała się lekturą daleko bardziej przyjemną.

Czytaj dalej

Co to jest bestseller?

Czasem to określenie może być wyznacznikiem jakości – jak w przypadku bestsellerów „New York Timesa”. Czasem może być powodem niechęci – gdy patrzymy z punktu widzenia książkowego hipstera. Ale co to właściwie jest bestseller? Instynktownie wszyscy czujemy, o co chodzi. Bestseller to taka książka, która się dobrze sprzedaje. Ale co to znaczy dobrze? Jak to się mierzy? I czy warto w ogóle wierzyć zapewnieniom, że mamy  w rękach rozchwytywaną lekturę?

Czytaj dalej

Zderzenie z pociągiem autorefleksji

Pamiętam, że na studiach miałam dość mieszane odczucia względem wykładów Bartłomieja Dobroczyńskiego. Z jednej strony – uwielbiałam go słuchać. Nawet jeśli (a tak było prawie zawsze) opowiadał o rzeczach, które niespecjalnie mnie pociągały: o sprawach z pogranicza szeroko rozumianej filozofii i historii myśli psychologicznej, o niekiedy osobliwych wyobrażeniach, jakie rozmaici ludzie mieli przez wieki na temat natury poznania. Wszystko to, rzecz jasna dobrze jest wiedzieć, zwłaszcza na psychologii. Ale żeby jakoś specjalnie ekscytowała mnie głębia rozważań Junga czy Nietzschego… tego nie mogę powiedzieć.

Czytaj dalej

Masz problem z facetem? Idź na terapię!

Jakiś czas temu wygrałam w Radiowej Trójce książkę. Grażyna Dobroń w Instrukcji obsługi człowieka mądrze opowiadała i o wspomnianej książce, i o relacjach damsko-męskich, a że zawodowo siedzę i w jednym, i drugim temacie, skusiłam się na SMS-a.  I proszę – chwilę później na antenie pojawiła się informacja, że książka wędruje do pani Kamili z Krakowa. A fakt, że to akurat Marek Niedźwiecki wspomniał o mnie na antenie był chyba nawet bardziej satysfakcjonujący niż to, że w ogóle cokolwiek wygrałam.

Czytaj dalej