Kadr z filmu Wonder Wheel, reż. Woody Allen, 2017.

Wonder wheel – na karuzeli filmowego życia

Kolejny polski dystrybutor popisał się kreatywnością, kiedy nowy film Woody’ego Allena Wonder Wheel postanowił opatrzyć polskim tytułem: Na karuzeli życia. W moich uszach brzmi to jak serial, którego wcale nie chciałabym oglądać… Choć może nie jest to wcale tytuł aż tak bardzo oderwany od rzeczywistości – nie tylko dlatego, że akcja całego filmu dzieje się w cieniu diabelskiego młyna w parku rozrywki na Coney Island, ale też dlatego, że sam Woody Allen i jakość jego kolejnych filmów od kilku lat kręcą się jak na karuzeli. Czasem wznoszą się na wyżyny jak Blue Jasmine, czasem serwują nam coś nijakiego, czego następnego dnia nie będziemy już pamiętać.

Czytaj dalej

6 grzechów głównych teatralnej widowni

Kiedyś wydawało mi się, że choć zasady odpowiedniego zachowania się w kinie uległy dawno pewnemu rozluźnieniu, to bardziej „oficjalne” kulturalne wydarzenia jak spektakle w teatrach z wiekową tradycją, opera czy koncerty w filharmonii przyciągają bardziej świadomą bon tonu publiczność – albo przynajmniej swoją formalną atmosferą wymuszają określony rodzaj zachowania się… O słodka naiwności!

Czytaj dalej

Kadr z serialu Grace i Grace, 2017.

Feminist Friday: Margaret Atwood i seriale

Margaret Atwood przeżywa ostatnio renesans popularności. I to nie byle jaki, bo oprócz szumu wokół nowych wydań Opowieści podręcznej szturmem bierze też telewizję. W samym 2017 roku pojawiły się dwa seriale na podstawie jej powieści. O, nie bójmy się tego słowa, wstrząsającej Opowieści podręcznej pisałam już kiedyś w ramach cyklu #FeministFriday, a niedawno Netflix uraczył nas adaptacją kolejnego tekstu Atwood – miniserialem Grace i Grace (Alias Grace).

Czytaj falej

Glukhovsky śladami klasyków

Czy zastanawiasz się czasem, co by się stało, gdyby nagle ukradziono ci smartfona? Prawdopodobnie przez jakiś czas czułbyś się jak bez ręki… ale utrata telefonu niesie ze sobą także znacznie większe niebezpieczeństwo. W tej małej elektronicznej cegiełce mieści się więcej wrażliwych informacji na nasz temat, niż chcielibyśmy przyznać. Adresy, hasła do konta, prywatne, może nawet intymne zdjęcia, biznesowe maile, kilometry rozmów z najbliższymi, radości, kłótnie, wyznania, nastroje, ślady ważnych wydarzeń i codziennych przyzwyczajeń, zapisane trasy. Strach pomyśleć, do jakich niecnych celów można by te wszystkie dane wykorzystać…

Czytaj dalej

Kadr z filmu Cicha noc, reż. Piotr Domalewski, 2017.

Świąteczny portret polskiej duszy

Prawie zawsze, kiedy wybieram się na polski film, mam wrażenie, że nasze rodzime kino opiera się głównie na trzech filarach: koszmarnych komediach romantycznych, świetnie nakręconych biografiach i Wojtku Smarzowskim. W tej ostatniej kategorii mieści się oczywiście nie tylko sam Smarzowski, ale jego specyficzny, mroczny styl kręcenia filmów, który inni twórcy chętnie podpatrują – tak jak na przykład Arek Jakubik w reżyserowanych przez siebie obrazach albo debiutujący w tym roku za kamerą Piotr Domalewski.

Czytaj dalej