Kadr z filmu Strażnicy Galaktyki vol 1, reż. James Gunn, 2014.

Strażnicy Galaktyki: „Takie lepsze Gwiezdne Wojny”

by Mila

„Takie lepsze Gwiezdne Wojny” – tak o tym filmie napisał ktoś na filmwebie. Hasło Star Wars zadziwiająco często pojawia się w kontekście najnowszego filmu Jamesa Gunna. Najwidoczniej kosmos kojarzy nam się tylko z jednym… A tymczasem mowa o kosmicznej wycieczce, w którą tym razem zabiera nas Marvel i jego Strażnicy Galaktyki. Film na ekrany polskich kin wszedł dopiero wczoraj, już jednak zdążyło się o nim zrobić głośno.

Kadr z filmu "Strażnicy Galaktyki", reż. James Gunn, 2014.

Kadr z filmu Strażnicy Galaktyki, reż. James Gunn, 2014.

O ile ostatnie produkcje Marvela, takie jak Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz, nabrały dosyć poważnych rysów i nie stroniły od poruszania palących problemów społecznych, Strażnicy Galaktyki od samego początku zapowiadali się przede wszystkim jako czysta, lekka i nieco absurdalna rozrywka. Czego innego można się było bowiem spodziewać po drużynie skleconej naprędce z niedojrzałego przystojniaczka, bluzgającego szopa kryminalisty, chodzącego i (prawie) gadającego drzewa, niezbyt rozgarniętego osiłka i zielonoskórej morderczyni w obcisłych spodniach? Strażnicy Galaktyki to jeden z tych przypadków, kiedy trailer (przynajmniej ten zabawny) nie kłamie, obiecując przyjemną rozrywkę. Choć osobiście co prawda miałam nadzieję na to, że twórcy posuną się jeszcze o krok dalej i zamienią Strażników Galaktyki w jeden wielki przecudownie śmigający wzdłuż i wszerz galaktyki pastisz. Niewiele zabrakło.

Film Jamesa Gunna całkiem sprawnie łączy w sobie satyryczną konwencję z zupełnie „zwyczajnym” i trzymającym poziom komiksowym kinem akcji. Czarny charakter jest wprawdzie mało charyzmatyczny, urokiem osobistym nadrabiają za niego jednak główni protagoniści z mówiącym głosem Bradleya Coopera szopem Rocketem na czele. Wszelkie potencjalne niedociągnięcia perfekcyjnie tuszują zaś sypane jak z rękawa cytaty (nie tylko te oczywiste, muzyczne) i sprytnie umiejscowione, rozkoszne i niekiedy zupełnie niespodziewane nawiązania.

Wszystko, czego potrzebujecie podczas Strażników Galaktyki to odrobina dystansu do rzeczywistości.

Przeczytaj także:

Skomentuj

Ta strona wykorzystuje pliki COOKIES zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Dowiedz się więcej.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close