Kadr z Avengers: Infinity War, reż. A. i J. Russo, 2018.

3 sceny, które muszą się znaleźć w Infinity War

by Mila

Nie wiem jak wy, ale ja już odliczam dni i kombinuję, którą fanowską koszulkę założyć na premierę Avengers: Infinity War. Myśl o tym filmie napawa mnie jednocześnie ekscytacją i autentycznym strachem – jestem za młoda, żeby moi ukochani bohaterowie umierali, a szanse, że któryś nie wyjdzie cało ze starcia z Thanosem są dość spore. Ale jako że na razie próbuję ten strach wypierać, skupmy się dziś na pozytywach.

Ludzie z Marvela to prawdziwi mistrzowie smaczków, nawiązań i puszczania oka do widza. Nawet goście od Gry o Tron drugim romansem Jona Snowa nie odwalili takiego fan service’u, jaki Marvel serwuje nam na każdym kroku – tym bardziej, że Marvel przewiduje fanowskie pragnienia, jeszcze zanim sami na nie wpadniemy. Tym razem jednak możemy trochę wyprzedzić twórców i przewidzieć, jakie sceny znajdą się w Infinity War (sorry, bojkotuję polskie tłumaczenie tytułu), ewentualnie w kolejnej części Avengersów – bo po prostu uniwersum aż się o to prosi.

Oto 3 sceny, które moim zdaniem muszą się znaleźć w nadchodzącym filmie Marvela:

I’m here to talk to you about the Avengers Initiative

Od tego ikonicznego zdania Nicka Fury’ego zaczęła się cała zabawa z Avengersami – i piękną klamrą byłoby nawiązanie do niego w filmie, który jest podsumowaniem pewnej fazy rozwoju uniwersum, a dla części bohaterów najpewniej końcem drogi (łapy precz od Starka!). W pewien sposób nawiązano do tego już zresztą w zwiastunie, który zaczyna się właśnie głosem Fury’ego. W filmie ten motyw też powinien się pojawić, choć pewnie nie jako dosłowny cytat.

Kadr z <em>Avengers</em>, reż. J. Whedon, 2012.

Kadr z Avengers, reż. J. Whedon, 2012.

No shit, Sherlock

To żadna tajemnica – na planie Infinity War obecnych było dwóch odtwórców roli Sherlocka Holmesa. Jeśli pomiędzy Cumberbatchem i Downeyem Juniorem nie padnie żaden żart na ten temat, to scenarzyści totalnie nie odrobili pracy domowej. Powiem więcej – odkąd Jude Law dołączył do obsady Captain Marvel, w MCU oficjalnie mamy dwóch Sherlocków i dwóch Watsonów. W związku z powyższym domagam się umieszczenia ich wszystkich czterech w jednym kadrze z sherlockowym podtekstem. Jeśli takiego elementu zabraknie, to będzie najbardziej zmarnowany potencjał castingowy w historii ludzkości.

I can do this all day!

„Mogę tak cały dzień” – Steve Rogers już nieraz tym niepozornym zdaniem pokazywał swój hart ducha. Jestem pewna, że wielu fanów czeka na te słowa również w nadchodzącym filmie… i nawet mają już upatrzoną scenę, w której powinny one paść. Kojarzycie ze zwiastuna ten moment, kiedy Kapitan Ameryka próbuje powstrzymać Thanosa? To miejsce w scenariuszu byłoby idealne na ulubione powiedzonko Rogersa… ale z drugiej strony, jeśli w tym konkretnym momencie tego tekstu jednak zabraknie, będziemy wiedzieli, że to już nie przelewki i że shit just got real

Kadr z <em>Avengers: Infinity War</em>, reż. A. i J. Russo, 2018.

Kadr z Avengers: Infinity War, reż. A. i J. Russo, 2018.

A jak jest w waszym przypadku – macie już bilety na premierę? Czekacie na jakieś konkretne sceny, które koniecznie chcielibyście zobaczyć w Infinity War?

Przeczytaj także:

Skomentuj

Ta strona wykorzystuje pliki COOKIES zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Dowiedz się więcej.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close