Nowy rok, nowe wyzwania

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! A przede wszystkim mnóstwa dobrych i inspirujących spotkań z kulturą!

Chcecie, żeby 2017 przyniósł jeszcze więcej jeszcze lepszych książek i filmów? Chcecie wyjść trochę poza swoje kulturowe nawyki i spróbować czegoś nowego? Poszerzać horyzonty, odkrywać nowych twórców, gatunki, tematy? Znaleźć w kinie i literaturze jeszcze więcej przyjemności i inspiracji? Jeśli tak – trafiliście w dobre miejsce! W tym roku mam dla was aż dwa kulturalne wyzwania na nadchodzących 12 miesięcy!

Wyzwanie książkowe 2017

Pierwsze z nich to wyzwanie książkowe. Mam nadzieję, że zmobilizuje was do poszerzania literackich horyzontów i zaprowadzi w takie fascynujące zakamarki literatury, których być może nie odkrylibyście na własną rękę. Przed wami 26 pozycji, które pomogą wam wyjść poza ulubione gatunki i przekonać się, co dobrego światowa literatura ma wam do zaoferowania. A jeśli zastanawiacie się, dlaczego zestawienie otwiera Jane Austen, przypominam – w związku z dwusetną rocznicą śmierci pisarki 2017 został ogłoszony właśnie jej rokiem.

Pobierz obrazek tutaj.

książkowe wyzwanie 2017

Wyzwanie filmowe 2017

Drugie wyzwanie powinno ucieszyć kinomaniaków – bo i dla nich mam zestaw kategorii do odhaczenia w tym roku. Przed wami 26 filmów: te najlepsze i te najgorsze, starsze, nowsze, rozsiane po całym świecie, opowiadające o ludziach wam bliskich, ale i kompletnie różnych od was. Mam nadzieję, że odkryjecie przy okazji kilka prawdziwych perełek!

Pobierz obrazek tutaj.

filmowe wyzwanie 2017

Zasady

Zasady są proste: wystarczy odhaczyć wszystkie punkty do końca grudnia 2017 roku. Przeczytanie jednej książki albo obejrzenie jednego filmu „zalicza” tylko jeden punkt, a kolejność i wybór tytułów dla poszczególnych kategorii są zupełnie dowolne.

Podejmujcie wyzwanie, pobierajcie grafiki, drukujcie je i wieszajcie na ścianach albo dzielcie się postępami ze swoimi czytelnikami na blogach! Możecie wybrać tylko jedno albo pójść na całość i zdecydować się od razu na oba wyzwania – czasu powinno wam wystarczyć, łącznie pozycji jest dokładnie tyle, ile pełnych tygodni w roku. A jeśli człowiek nie ma czasu na jeden film albo pół książki w tygodniu… to co to za życie?

Moje postępy możecie śledzić w specjalnych zakładkach – na bieżąco będę się też dzielić tytułami przypisanymi do poszczególnych kategorii, a prawdopodobnie także wrażeniami z lektury czy seansu.

Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko życzyć wam powodzenia – i oczywiście dobrej zabawy, bo to o zabawę, inspirację i rozwijanie zainteresowań przecież chodzi 🙂

Powodzenia!

____________________
PS Język polski niespecjalnie nadaje się do zgrabnego wyrażania równouprawnienia, więc z góry wyjaśniam, do jakich ustępstw zmusiła mnie ekonomia językowa: kiedy piszę o autorze i reżyserze, mam na myśli autora i reżysera płci dowolnej, mogą być nawet siostry Wachowskie, które kiedyś były braćmi. Ale kiedy piszę o kobiecie i Noblistce, robię to jak najbardziej świadomie i celowo!

5 komentarzy

  • Ja wolę czytać to, co mi się podoba. Ale masz rację, że wyzwania tego rodzaju to okazja do poszerzenia horyzontów. Kiedy sięgamy tylko to, co znamy i kochamy, to nie mamy szansy pokochać nowego.

  • Ja się zawsze zapalam do takich wyzwań, a potem się okazuje, że ksiażki nie trafiają w mój gust i się tylko męczę. A że czytam sporo, to wolę to jednak z przyjemnością robić 🙂

  • Bardzo mi się podoba to wyzwanie książkowe i chyba spróbuję moich sił. Co do filmów, zobaczymy ile się uda, ale szału raczej nie będzie, wiem to już teraz. 😀 W każdym razie oba pomysły bardzo fajne! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.