I nikt nam nie wmówi, że białe jest białe

Jeśli jeszcze rozpaczliwie próbujecie nadrobić jak najwięcej oscarowych filmów, prawdopodobnie zaczyna w was kiełkować ponure przekonanie, że… nie zdążycie. Tak, to też. Ale przekrój przez tegorocznych najlepszych z najlepszych pokazuje, że amerykańscy filmowcy, podobnie jak wielu zwykłych ludzi w innych krajach, zaczynają się mierzyć z trudną prawdą – że żyjemy na świecie, który od dziesiątków czy nawet setek lat cały czas tylko udaje, że rozwiązuje ciągle te same problemy, w rzeczywistości zamiatając je pod coraz to nowe dywany pojedynczych ustępstw i kwiecistej retoryki.

Czytaj dalej

Tego nie powie ci Sztuka Kochania

Trzymam w rękach książkę, która 40 lat temu wywołała niezłe poruszenie i zapoczątkowała zmiany w polskim społeczeństwie, a już zwłaszcza w jego myśleniu o seksie. Trzymam w rękach legendarną Sztukę kochania Wisłockiej i czuję się dziwnie, bo w zasadzie mogłabym nieźle ją zbesztać.

Czytaj dalej

Po co komu medytacja?

Czasem zastanawiam się, po co ja właściwie czytam książki o medytacji. O mindfulnessie. O uważności. Czy marzę o jakimś wielkim, transcendentalnym oświeceniu? Nie. Czy kiedykolwiek udało mi się dłużej niż pół dnia wytrwać w postanowieniu, by może jednak spróbować pomedytować? Nie. Czy te książki same w sobie albo ich autorzy są dla mnie jakoś szczególnie atrakcyjni? Rzadko. Język większości takich publikacji doprowadza mnie do szału. Słysząc o tych wszystkich współczujących medytacjach, ścieżkach Wielkiej Drogi i czakrach, automatycznie wrzucam to wszystko do jednego worka z bajką o Troskliwych Misiach i różowymi jednorożcami.

Czytaj dalej

Stalking i inne zalety komedii romantycznych

Przyuważyłam dzisiaj w telewizji Love Actually wyświetlane już co najmniej czwarty raz w ciągu dwóch tygodni. Nie, żebym narzekała – sama w grudniu obejrzałam ten film w całości dwa razy i potem jeszcze trochę po kawałku… Ale powoli zaczynam się zastanawiać, czy i w jakim stopniu przez te wszystkie lata Love Actually zdążyło mi już namieszać w głowie.

Czytaj dalej

Skandynawska szkoła szczęścia

Co to jest szczęście? Czasem szczęście to zupełnie z zaskoczenia wygrać pięknie wydaną książkę. Zwłaszcza, jeśli to książka właśnie o tym, jak każdego dnia pielęgnować w swoim życiu poczucie szczęścia. Dokładnie to przydarzyło mi się tuż przed świętami – i łut szczęścia sprawił, że z wydawnictwa Insignis przywędrowała do mnie podpisana przez autorkę książka Hygge. Duńska sztuka szczęścia Marie Tourell Søderberg.

Czytaj dalej