Warsztat pisarza: Ernest Hemingway

Od kogo najlepiej uczyć się dobrego pisania, jeśli nie od najlepszych? Wielu uznanych pisarzy chętnie dzieli się sekretami swojego procesu twórczego i udziela rad młodszym kolegom po fachu. Nie inaczej było z Ernestem Hemingwayem – przed wami garść jego cennych wskazówek:

Pisz na trzeźwo

Jednym z najsłynniejszych cytatów na temat pisarstwa, jakie przypisuje się Hemingwayowi, jest krótka, zgrabna fraza: pisz po pijaku, poprawiaj na trzeźwo. Tyle tylko, że Hemingway prawdopodobnie nigdy tego nie powiedział – a jeśli już, to sam raczej się do tego nie stosował (a przynajmniej tak twierdził). Pisarz utrzymywał, że nigdy nie pracuje pod wpływem alkoholu – i to samo zalecał także innym.

Nie pisz zbyt dużo naraz

Według Hemingwaya podczas pisania prozy ważne jest, by wiedzieć, kiedy przestać pisać. Nie wyrzucaj z siebie wszystkiego jednego dnia. Przerwij w takim miejscu, w którym dzieje się coś interesującego i w którym wiesz, co ma być dalej – i od czego będziesz mógł zacząć jutro. Potem zostaw tekst w spokoju, zajmij się czymś innym i pozwól, żeby twoja podświadomość wykonała część pracy za ciebie.

Codziennie wracaj do początku

Hemingway zaleca, by każdego dnia zaczynać pracę od przeczytania tekstu od samego początku i poprawienia tego, co napisałeś poprzedniego dnia – a kiedy tekst robi się na to zbyt długi, doradza powtarzanie codziennie przynajmniej kilku ostatnich rozdziałów i przeczytanie całości raz w tygodniu. Dzięki temu tekst będzie bardziej spójny, a ty nie stracisz z oczu żadnego ważnego wątku.

Oceniaj tekst dopiero następnego dnia

Wewnętrzny krytyk to jedna z rzeczy, które najbardziej przeszkadzają w pisaniu. Hemingway doradza, by umówić się z samym sobą, że krytyczną oceną napisanego dziś tekstu zajmiesz się dopiero następnego dnia. Dzięki temu nie blokujesz swojej kreatywności niepotrzebnymi obawami, a jutro będziesz mógł spojrzeć na tekst świeżym okiem i z większym dystansem.

Pisz o tym, co znasz

Pisz o ludziach, których znasz, miejscach, w których byłeś, i rzeczach, które robiłeś – a nie o czymś, co znasz tylko z opowieści lub książek. To zasada, której Hemingway trzymał się bardzo wiernie – a jego utwory bardzo wyraźnie odzwierciedlały rzeczy, których sam doświadczył. Jego zdaniem dzięki temu tekst staje bardziej autentyczny.

Kiedy nie wiesz, co pisać, napisz jedno prawdziwe zdanie

Od czasu do czasu każdego dopada blokada twórcza. W takich sytuacjach Hemingway powtarzał sobie, że to nic takiego, że pisał od zawsze i w przyszłości dalej będzie pisał. Potem stawiał sobie za cel napisanie jednego naprawdę prawdziwego zdania, najprawdziwszego, jakie zna – zdania, które gdzieś usłyszał, zobaczył albo po prostu je skądś znał. A gdy już je znalazł, wychodził od tego zdania i dalej pisanie szło mu dużo łatwiej.

Nie opisuj emocji, wywołaj ją

Śmierci po południu Hemingway dość szeroko omawia to, jak opanowywał sztukę wywoływania u czytelnika emocji. Chodzi o to, by nie opisywać, jak bohater czuje się w danej sytuacji, ale raczej prześledzić sobie w głowie całą sytuację i znaleźć, a potem opisać ten jej element i to zdarzenie, które wywołały tę konkretną emocję. Wymaga to sprawnej introspekcji – a także pisania o tym, co zna się z własnych doświadczeń.

Wycinaj to, co zbędne

Oszczędny styl Hemingwaya to jeden z jego znaków rozpoznawczych. Autor zachęcał do wycinania z tekstu wszystkiego, co nie jest w nim niezbędne – zwłaszcza rozbudowanych opisów i wymyślnych słownych ornamentów. Pisz tak prosto, jak tylko potrafisz.

Nie myśl o pisaniu, kiedy nie piszesz

Nie rozmyślaj o swojej historii, kiedy nad nią nie pracujesz – w ten sposób twój mózg cały czas się męczy i jeszcze zanim siądziesz do pisania, będziesz już nim zmęczony. Zamiast tego skup się na swoich sprawach, na obserwowaniu rzeczywistości i słuchaniu ludzi. W tym czasie nad tekstem pracuje twoja podświadomość, a efekty poczujesz, siadając znów do pisania.

Nie oceniaj, staraj się rozumieć

Według Hemingwaya pisarz nie powinien z góry oceniać swoich bohaterów, ich zachowań i motywacji – to prowadzi do moralizatorstwa i pisania pod tezę, nie mówiąc już o tym, że odbiera bohaterom autentyczność. Zamiast tego pisarz powinien się starać zrozumieć, dlaczego jego bohaterowie postępują tak, a nie inaczej, i co nimi kieruje.

Nie konkuruj z żyjącymi pisarzami

Każdego czasem kusi porównywanie się do innych. Hemingway zalecał jednak, by nie próbować porównywać się do współczesnych tobie i żyjących pisarzy – bo czas jeszcze nie zweryfikował ich twórczości. Jeśli chcesz się z kimś porównywać, stawaj w szranki ze starymi, od dawna uznanymi mistrzami – kiedy napiszesz coś lepszego od nich, będziesz wiedział, że to naprawdę dobry kawał literatury.

Ucz się od najlepszych

Hemingway, jak wielu innych uznanych autorów, utrzymywał, że aby nauczyć się dobrze pisać, trzeba pochłaniać spore ilości literatury i podpatrywać warsztat innych pisarzy. Opracował nawet listę 16 książek, które jego zdaniem każdy pisarz powinien przeczytać w ramach swojej podstawowej edukacji. Na liście znalazły się: The Blue HotelThe Open Boat Stephena Crane’a, Madame Bovary Gustave’a Flauberta, Dublińczycy Jamesa Joyce’a, Czerwone i czarne Stendhala, W niewoli uczuć Williama Somerseta Maughama, Anna KareninaWojna i pokój Lwa Tołstoja, Buddenbrookowie Thomasa Manna, Hail and farewell George’a Moore’a, Bracia Karamazow Fiodora Dostojewskiego, antologia angielskiej poezji The Oxford Book of English Verse, The Enormous Room E.E. Cummingsa, Wichrowe Wzgórza Emily Brontë, Far Away and Long Ago Williama Henry’ego Hudsona oraz Amerykanin Henry’ego Jamesa. Nie zaszkodzi też sięgnąć po Przygody Hucka Finna Marka Twaina, które Hemingway uważał za najlepszą amerykańską książkę, jaka kiedykolwiek została napisana.

Inspiruj się, ale nie imituj

Ucząc się od najlepszych, możesz podbierać ich pomysły – Hemingway uważał, że w sztuce i literaturze kradzież jest dozwolona, pod warunkiem, że bierzesz coś od kogoś, a potem sam robisz to lepiej. Kluczowe jest jednak to, by efekt był lepszy od oryginału i by wyrobić sobie swój własny styl. Próby imitowania czyjegoś stylu nie kończą się dobrze, bo uwydatniają jednocześnie błędy i niezręczności twoje i tego, kogo próbujesz naśladować.

A czy wy macie ochotę naśladować Hemingwaya – choćby w tym, w jaki sposób pracował nad swoimi tekstami?


Źródła/sugerowane lektury:

Arnold Samuelson, With Hemingway: A Year in Key West and Cuba, 1984.

Ernest Hemingway [pod redakcją Larry’ego W. Phillipsa], Ernest Hemingway on Writing, 1984.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.