The Crown, czyli przemalować królową

Królowa Elżbieta nie ma w życiu lekko – i to nie tylko dlatego, że korona, którą włożono jej na głowę 63 lata temu, waży dobrze ponad dwa kilo. Im dłużej się człowiek przygląda jej życiu, tym mniej chce mu się wżeniać w rodzinę królewską… Niedawno dumałam nad tym, czytając biografię napisaną przez Marka Rybarczyka, a już znów mam okazję podumać – tym razem za sprawą brytyjskiego serialu The Crown.

Czytaj dalej

6 prostych lekcji z nowego sezonu Black Mirror

Stało się. Wreszcie. Od piątku długo wyczekiwany trzeci sezon Black Mirror jest dostępny na Netflixie. I jest świetny. Od początku do końca dobrze napisany. Rewelacyjnie obsadzony… mogłabym tak cały dzień. Tym razem dostajemy sześć odcinków i – o dziwo – nie wszystkie są tak przytłaczające, jak do tej pory. Tak, tak – w nowym sezonie oprócz potężnej dawki niepokoju i niełatwej autorefleksji znajdziemy też… przebłyski optymizmu.

Czytaj dalej

Wzloty i upadki Netflixa

Powiedzieć, że Netflix robi dobre seriale – to jak nic nie powiedzieć. Zabójczo dobry House of cards, Jessica Jones z pazurem i rewelacyjnym czarnym charakterem, Orange is the new black, Narcos… jeśli macie przed sobą serial wyprodukowany przez Netflixa, w ciemno możecie oglądać i polecać wszystkim wokół.

Czytaj dalej

Serial moralnego niepokoju

Po pierwszym odcinku Czarnego lustra (Black mirror) zamierzałam napisać tekst o tym, że był to chyba najlepiej przemyślany początek serialu w historii telewizji. Wszyscy o nim mówili. Nawet ludzie, którzy nie przepadają za serialami, słyszeli coś o nieszczęsnym premierze Wielkiej Brytanii i równie nieszczęsnej świni.

Czytaj dalej