Kadr z serialu Altered Carbon, 2018.

Modyfikowany węgiel i inne cuda

Gdyby przyjąć, że forma nowego serialu Netflixa Altered Carbon jest świadomym odbiciem tego, jak bardzo sportretowana w nim ludzkość jest zagubiona i nie wie, dokąd zmierza, należałoby chyba okrzyknąć tę produkcję drobiazgowo zaplanowanym arcydziełem. Obawiam się jednak, że taka interpretacja to spore nadużycie, a Altered Carbon jest ni mniej, ni więcej niż tym, czym jest – serialem, który tak bardzo chciał zabawiać, zaskakiwać i ekscytować widza, że aż przedobrzył i w konsekwencji wypadł dość blado.

Czytaj dalej

Kadr z odcinka USS Callister, 2017.

Lustro, które w końcu pękło

Ok, dziś jest ten dzień, kiedy czas rozprawić się z Black Mirror.  Pewnie zabrzmię teraz jak serialowy hipster, ale wygląda na to, że wzrost budżetu i wyjście z niszy, do której zaglądali tylko zapaleńcy, wcale nie przyniosło nic dobrego. Owszem, pozwoliło twórcom na śmiałe eksperymentowanie z formą – a to samo w sobie nie jest żadną wadą. Problem jednak w tym, że nowy sezon Black Mirror tak bardzo daje się ponieść grze konwencjami i stylami, że gubi po drodze coś, co było esencją całej produkcji – bardzo specyficzną, refleksyjną i niebywale niepokojącą treść.

Czytaj dalej

Kadr z serialu The Crown, 2017.

Czy królowa Elżbieta ogląda seriale?

Niedawno podczas maratonu drugiego sezonu The Crown nasunęło mi się zupełnie poważne pytanie: czy królowa Elżbieta ogląda seriale? A konkretniej – czy ogląda rozmaite mniej lub bardziej biograficzne produkcje, jakie powstają na temat niej samej i innych członków rodziny królewskiej?

Czytaj dalej

Kadr z serialu Godless, 2017.

Godless – gratka dla miłośników westernów

Jeśli za młodu marzyliście o tym, żeby zostać kowbojem, albo bez końca możecie oglądać westerny z Clintem Eastwoodem czy Johnem Waynem – ten miniserial jest dla was. Koniecznie sięgnijcie po nową, siedmioodcinkową produkcję Netflixa Godless!

Czytaj dalej

Kadr z serialu Punisher, 2017.

Punisher – przerażający przystojniak z PTSD

Przyznaję, że po (delikatnie mówiąc) niezbyt satysfakcjonujących przejściach z serialami Iron FistDefenders, do najnowszej telewizyjnej produkcji Marvela podchodziłam z pewną rezerwą… Niepotrzebnie. Tym razem studio nie zawiodło, a Punisher naprawdę może się podobać – nawet tym, którzy zazwyczaj z politowaniem kręcą głową na hasło „komiksy”.

Czytaj dalej