Jackie czyli jak zachwyca, kiedy nie zachwyca

To, co zaraz przeczytacie, prawdopodobnie będzie dosyć niepopularną opinią. Bo mam wrażenie, że za chwilę nie zgodzę się dosłownie ze wszystkim, co mówi się o filmie Jackie. Sorry, taki mam teraz mentalny klimat.

Czytaj dalej

Film na miarę (naszych) czasów

„Jestem rewolucją seksualną i nadchodzę” – mówi doktor Michalina Wisłocka głosem Magdaleny Boczarskiej w najnowszym filmie Marii Sadowskiej. Zwróćcie uwagę na to nagromadzenie damskich nazwisk, bo dostaliśmy właśnie świetny, bardzo kobiecy film – i to w najlepszym tego słowa znaczeniu.

Czytaj dalej

Ostatnia rodzina, czyli kogo właściwie zagrał Ogrodnik?

Dzisiaj miał być tekst o Beksińskich i Ostatniej rodzinie, która właśnie wchodzi do kin. I niby będzie… chociaż nie jestem pewna, na ile będzie to tekst udany. Bo po dwóch dniach intensywnych rozmyślań dalej nie wiem, co właściwie sądzę o filmie Matuszyńskiego.

Czytaj dalej

Elżbieta II Smutna

Świat okazuje się być zaskakująco mały, kiedy ma się odpowiednie nazwisko i/lub wystarczająco dużo pieniędzy. Weźmy takiego księcia Filipa, męża królowej Elżbiety. Jeszcze zanim został królewskim małżonkiem, lista jego powiązań towarzyskich była całkiem ciekawa. Ot, choćby fakt, że jego matkę z załamania nerwowego leczył sam Zygmunt Freud. Albo że jego wuj ożenił się z prawnuczką Puszkina.

Czytaj dalej

Chrumkający pan Turner

Uwielbiam malarstwo Williama Turnera. Jego piękne, poruszające romantyczne obrazy mają w sobie coś, co każe ci myśleć, że ich twórca musiał być wyjątkowo wrażliwym człowiekiem. Mniej więcej pół życia wyobrażałam sobie Turnera jako przystojnego, wyrafinowanego, elokwentnego mężczyznę. A potem powstał film biograficzny, w którym głównym rolę z powodzeniem mógł zagrać Timothy Spall aka Glizdogon z Harry’ego Pottera. I to w dodatku głównie przy pomocy chrumkania.

Czytaj dalej