Kadr z serialu Wiedźmin, 2019.

Przeznaczeniem po głowie – Wiedźmin: serial vs książka – odcinek #8

Finałowy odcinek pierwszego sezonu Wiedźmina zatytułowany Coś więcej bierze na tapet opowiadanie pod tym samym tytułem – w którym to Geralt ratuje kupca przed potworami, majaczy w gorączce i w końcu wbrew zwątpieniu odnajduje swoje przeznaczenie. Intro odcinka pokazuje nam, jak symbole, którymi sygnowane były poprzednie epizody, stapiają się w jeden znak: połączenie głowy wilka symbolizującej Geralta, gwiazdy kojarzącej się z obsydianowym naszyjnikiem noszonym przez Yennefer oraz jaskółki będącej elfim przydomkiem Ciri. Tak też wątki trójki najważniejszych bohaterów i trzy linie czasowe ostatecznie splatają się w tym finałowym odcinku sezonu. Zobaczmy, jak to wszystko się rozegrało i ile w tym z oryginalnego tekstu Sapkowskiego! [Tekst w oczywisty sposób zawiera spoilery].

Czytaj dalej
Kadr z serialu Wiedźmin, 2019.

Decyzje i konsekwencje – Wiedźmin: serial vs książka – odcinek #7

Siódmy odcinek netflixowego Wiedźmina konfrontuje naszych bohaterów z konsekwencjami podjętych przez nich decyzji. Geralt wraca do Cintry i trafia w sam środek jej rzezi, Yennefer publicznie zostaje ogłoszona odpowiedzialną za rosnącą potęgę Nilfgaardu, a Ciri postanawia nie korzystać z pomocy życzliwej osoby i zamiast tego po raz kolejny przekonuje się, jaki świat jest niebezpieczny. Odmiennie niż w przypadku poprzednich odcinków, epizod siódmy zatytułowany Przed upadkiem, nie adaptuje żadnego konkretnego opowiadania, wypełnia za to luki między wydarzeniami i dopowiada co nieco, opierając się na rozrzuconych po różnych miejscach prozy Sapkowskiego fragmentach. Sprawdźmy więc, co z tego wszystkiego wyszło! [Tekst w oczywisty sposób zawiera spoilery].

Czytaj dalej
Kadr z serialu Wiedźmin, 2019.

Sekretne tożsamości – Wiedźmin: serial vs książka – odcinek #6

Szósty odcinek Wiedźmina zatytułowany Ginące gatunki bierze na warsztat kultowe opowiadanie Granica możliwości, w którym Geralt i reszta ferajny stykają się ze złotym smokiem. W polskich widzach ta konkretna przygoda Geralta może budzić szczególną nostalgię (we mnie budzi), bo tak się składa, że w naszej rodzimej ekranizacji z początków wieku ten akurat fragment okazał się być bardzo… memiczny. Wiecie, Geralt z maślanym wzrokiem oświadcza, że „lubi smoki”, Yennefer majta nogami, Jaskier, równie rozmarzonym tonem przyłącza się do zachwytów przyjaciela i oświadcza „smoku, jesteś piękny”… no i sam smok. Który, mimo że wygląda cokolwiek sympatycznie, nie jest najwybitniejszym dziełem z dziedziny efektów specjalnych, nawet jak na tamte czasy. Bardzo, bardzo delikatnie mówiąc. To wszystko pobrzmiewa gdzieś w głowie polskiego odbiorcy, sprawdźmy więc, jak netflixowy Wiedźmin poradził sobie ze smokiem – i jak szósty odcinek ma się do adaptowanego opowiadania Sapkowskiego. [Tekst w oczywisty sposób zawiera spoilery].

Czytaj dalej

Diuna – doskonała ekranizacja niemożliwej do zekranizowania książki

Jeżeli istnieje jakaś książka niemal niemożliwa do przeniesienia na kinowy ekran, to prawdopodobnie jest nią kultowa Diuna Franka Herberta. Monumentalna, niemal ośmiusetstronicowa, napisana niezwykłym językiem, wykuta z przedziwnego splotu filozoficznych koncepcji i elementów rozmaitych kultur, niespieszna, wymagająca, domagająca się zanurzenia w świecie przedstawionym bez zbędnych wyjaśnień, pełna sprzeczności, jednocześnie futurystyczna i otulona atmosferą przeszłości, kameralna i epicka zarazem… A nawet jeszcze nie wspomnieliśmy o fabule, w której fatum, mistyka, stare przepowiednie, nowe religie i wizje nieuchronnej przyszłości przeplatają się z wielopoziomowymi politycznymi intrygami i widmem wojny. Jak przenieść to wszystko na ekran i zmieścić wewnątrz nawet bardzo długiego filmu, nie tracąc ważnych elementów, z których utkana jest ta niezwykła opowieść? Prawdopodobnie nie da się tego zrobić… Ale Denis Villeneuve zbliża się do osiągnięcia tego celu tak bardzo, jak to tylko możliwe.

Czytaj dalej

Czy warto czytać Diunę?

W związku z nadchodzącą premierą filmu, ktoś mnie niedawno zapytał, czy warto czytać Diunę przed wybraniem się do kina na jej ekranizację. Zazwyczaj moja domyślna odpowiedź na pytanie „czy warto czytać” prawie zawsze brzmi: po stokroć TAK. Ale w tym przypadku będę nieco bardziej ostrożna i odpowiem: TO ZALEŻY.

Czytaj dalej