Dopamina: o cząsteczce, która napędza ludzkość

Co łączy tak różne obszary naszego życia jak miłość, hazard, władza i poglądy polityczne? Co mają ze sobą wspólnego choroby psychiczne, podróżowanie i technologiczne innowacje? Na pierwszy rzut oka być może niewiele… Ale Daniel Z. Lieberman i Michael E. Long w swojej książce Mózg chce więcej. Dopamina. Naturalny dopalacz nakreślają intrygującą sieć powiązań pomiędzy neuroprzekaźnikiem, który zazwyczaj kojarzymy z depresją i uzależnieniami, a całym szeregiem zjawisk, potrzeb i ambicji, jakie od zarania dziejów napędzają ludzkość i rozwój cywilizacji.

Czytaj dalej

Co się kryje w twoim mózgu? – podręcznik użytkownika

Nie macie czasem wrażenia, że do naszych mózgów powinna być dołączona instrukcja obsługi? Coś, co pozwoliłoby nam w pełni wykorzystać możliwości tej skomplikowanej maszyny, którą mamy w głowach, lepiej się uczyć, skuteczniej skupiać uwagę, więcej zapamiętywać – i po prostu czuć się szczęśliwszymi? W swojej książce Mózg. Podręcznik użytkownika włoski dziennikarz Marco Magrini bawi się tą ideą i próbuje przełożyć współczesny stan wiedzy o mózgu na instrukcję obsługi przyjazną dla przeciętnego użytkownika.

Czytaj dalej

Kadr z serialu Terapia, 2010.

Mistrzowie wyparcia

Czasem marzy mi się życie w społeczeństwie jak z amerykańskiego filmu czy serialu o bogatych ludziach. W społeczeństwie, gdzie każdy ma swojego terapeutę – i większym dziwactwem jest go nie mieć, niż regularnie kłaść się na kozetce i przepracowywać swoje emocjonalne problemy.

Czytaj dalej

Kadr z serialu Mindhunter, 2017.

Mindhunter – studium zbrodni i nudy

Od kilku dni zachodzę w głowę, jak to możliwe, że nudzi mnie serial o pionierskich badaniach psychologicznych, dzięki którym powstał termin „seryjny morderca”… I to serial powszechnie chwalony, także przez tych blogerów, którym w kwestii seriali raczej ufam. O co chodzi? Co jest nie tak z nowym hitem Netflixa Mindhunter (albo ze mną)?

Czytaj dalej

Kadr z filmu Split, reż. M. Night Shyamalan, 2016.

Split – rozszczepione podejście do uczciwości

Filmy i inne dzieła kultury traktujące o zaburzeniach psychicznych da się z grubsza podzielić na dwie kategorie. Do pierwszej grupy trafiają mniej lub bardziej empatyczne, ale za to poparte rzetelną wiedzą produkcje. Takie, których autorom chciało się zrobić porządny research – i które w konsekwencji podnoszą świadomość społeczną problemu. W przypadku tych bardziej empatycznych – przy okazji uwrażliwiając publiczność. Druga kategoria to atrakcyjne medialnie i bardzo nośne, ale przy okazji też bardzo szkodliwe obrazy. Takie, które powielają niebezpieczne stereotypy, stygmatyzują, straszą odbiorcę i demonizują osoby dotknięte danym zaburzeniem. Takie produkcje spotykamy niestety częściej, bo niebezpieczni szaleńcy sprzedają się w kinie i literaturze lepiej, niż ludzie na coś po prostu chorzy. O dziwo, Split z Jamesem McAvoyem łączy w sobie obie te skrajności.

Czytaj dalej