3 rzeczy, których uczą tegoroczne oscary

by Mila

Jeśli wydaje wam się, że rozdanie Oscarów to taka ładna wydmuszka i snobistyczna impreza dla ludzi w horrendalnie drogich ciuchach… to do pewnego stopnia macie rację. Ale tak się składa, że w tym roku wśród nominowanych jest parę filmów, które mają coś mądrego do powiedzenia.

Oto 3 pozornie oczywiste rzeczy, o których przypomną wam tegoroczne Oscary:

Miłość zawsze trochę boli
I nie, nie jest to usprawiedliwienie dla trwania w opresyjnych związkach. Ale niezależnie od tego, czy to świat chce cię karać za bycie z kimś, jak w Loving, czy to w tobie kiełkuje coś, co trudno przetrawić, jak w Moonlight, miłość to rzadko kiedy domena cukierkowej radości i puchatych jednorożców. Jak w Czerwonym żółwiu, boli na początku, kiedy z czegoś trzeba zrezygnować, wyjść ze swojej skorupy i komuś zaufać, i boli na samym końcu, kiedy rozstanie albo śmierć położą jej kres. Boli jak w Fences, kiedy po latach zdajesz sobie sprawę, jak wiele poświęciłeś dla kogoś, kto nie zawsze potrafi to wystarczająco docenić. Albo jak w La La Land – kiedy niby masz u stóp cały świat… ale wiesz, co musiałeś poświęcić. Pytanie tylko, co zrobisz z tym bólem. I czy masz odwagę zaryzykować i go poczuć.

Kadr z filmu "Loving", reż. Jeff Nichols, 2016.

Kadr z filmu Loving, reż. Jeff Nichols, 2016.

Dzieci nas potrzebują
I to nie tylko, a może nawet nie przede wszystkim nasze własne. Jeśli widzieliście film Lion. Droga do domu, znacie te liczby: każdego roku w samych Indiach 80 tysięcy dzieci gubi się gdzieś na ulicach przeludnionych miast i zostaje oddzielonych od rodziców. 80 tysięcy często bardzo małych dzieci, które nie znają własnego nazwiska ani adresu. Które mogą mówić o cudzie, jeśli trafią do przepełnionych sierocińców, bo najżywiej interesuje się nimi ulica: handlarze narządami, pedofile i żebracze gangi.

Kadr z filmu "Lion. Droga do domu", reż. Garth Davis, 2016.

Kadr z filmu Lion. Droga do domu, reż. Garth Davis, 2016.

Jest w tym filmie taka piękna scena, kiedy bohaterka grana przez Nicole Kidman wyjaśnia swojemu adoptowanemu synowi: ależ mogliśmy mieć własne dzieci – ale dlaczego mielibyśmy to robić, skoro wy potrzebowaliście nas bardziej? Nie próbuję was przekonywać, że teraz wszyscy powinniśmy adoptować po jednej hinduskiej sierocie (chociaż właściwie… czemu nie?), ale i w zasięgu naszych możliwości są takie rzeczy, które dałoby się zrobić. Można zacząć od odwiedzenia strony LionMovie.

A jeśli Indie wydają wam się zbyt odległe i egzotyczne, obejrzyjcie Nazywam się Cukinia. W „cywilizowanych” krajach też nie brakuje dzieci, którym już na samym początku ktoś złamał życie. Może czas zacząć szukać sposobów, żeby je jakoś posklejać.

Kadr z filmu "Nazywam się Cukinia", reż. Claude Barras, 2016.

Kadr z filmu Nazywam się Cukinia, reż. Claude Barras, 2016.

Wszyscy mamy do odrobienia lekcję z tolerancji
To dość ciekawe, że przy tych wszystkich poważnych i ciężkich filmach o dyskryminacji, rasizmie, przemocy, najlepszą lekcję tolerancji daje nam w tym roku… Disney. Serio. Przede wszystkim dlatego, że jego Zwierzogród celnie wytyka niewrażliwość i błędne założenia wszystkim, nie tylko tym dyskryminującym, ale też tym dyskryminowanym. Nie tylko tym o wąskich horyzontach, ale także tym, którym wydaje się, że są najwrażliwsi i najbardziej tolerancyjni na świecie. Wszyscy mamy jakieś uprzedzenia, nieuświadomione lęki przed nieznanym, dziwne przekonania wbijane do głowy kolejnym pokoleniom. Może czasem, żeby to sobie uświadomić, potrzeba animowanego królika i lisa w pełnej gadających zwierząt metropolii… ale to lekcja, którą wszyscy mamy do odrobienia.

Kadr z filmu "Zwierzogród", reż. B. Howard, R. Moore, 2016.

Kadr z filmu Zwierzogród, reż. B. Howard, R. Moore, 2016.

Może więc oscarowa gala to jedno wielkie targowisko próżności, ale w tym roku wielu z tych pięknie ubranych ludzi ma wam też do zaoferowania i do powiedzenia coś dosyć ważnego. Wystarczy posłuchać.

Przeczytaj także:

1 komentarz

Pożałowana Wanda 22 lutego 2017 - 19:39

Szkoda że jednak tak dużo dobrych filmów jest pomijanych, a komisja jest taka stronnicza. Trzymam kciuki za Zwierzogród.

Odpowiedz

Skomentuj

Ta strona wykorzystuje pliki COOKIES zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Dowiedz się więcej.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close