Kadr z serialu Homecoming, 2018.

10 najlepszych seriali dekady

by Mila

Wraz z końcem 2019 roku kończą się też nastoletnie lata XXI wieku – a to chyba dobry moment na pewne podsumowania i nieco szersze spojrzenie na popkulturę niż tylko w kontekście najświeższych nowości. Dlatego pozwolę sobie na kilka małych zestawień – na pierwszy ogień bardzo subiektywne zestawienie 10 najlepszych i/lub najważniejszych seriali dekady 2010-2019 [kolejność przypadkowa].

Gra o Tron (2011-2019)

Niezależnie od tego, co myślimy o tegorocznym zakończeniu serialu, nie da się zaprzeczyć, że Gra o Tron to chyba największa, najszerzej komentowana i wzbudzająca najwięcej emocji serialowa produkcja ostatnich lat – taka, która wychowała sobie całe rzesze fanów, przekraczała granice tego, co i w jaki sposób kręci się dla telewizji, i prawdopodobnie na długie lata stała się punktem odniesienia dla kolejnych produkcji, nie tylko z pogranicza fantasy. Epicka historia o władzy i magii opowiedziana w książkach przez George’a R. R. Martina znalazła swoje (do pewnego momentu) godne odzwierciedlenie na ekranie, a w najlepszych latach i najlepszych odcinkach serial był prawdziwą perełką.

Kadr z serialu Gra o tron, D. Benioff, D.B. Weiss, 2016.

Sherlock (2010-2017)

Uwspółcześniona opowieść o najsłynniejszym detektywie świata z Benedictem Cumberbatchem i Martinem Freemanem w rolach Sherlocka i Watsona z miejsca podbiła serca widzów na całym świecie. Uwielbiani bohaterowie, wyraziste role, sprawnie adaptowane do współczesnych warunków opowieści, specyficzny brytyjski klimat – trudno powiedzieć, który element najbardziej przyczynił się do sukcesu Sherlocka, ale nie da się ukryć, że w długich przerwach pomiędzy sezonami był to chyba jeden z najbardziej oczekiwanych seriali.

House of cards (2013-2018)

Najlepiej o sile tego serialu świadczy chyba fakt, że to właśnie on wypromował Netfixa na całym świecie i uczynił go praktycznie domyślnym synonimem platformy streamingowej. Brutalny i pełen intryg świat amerykańskiej polityki rozpisany na fenomenalny scenariusz i hipnotyzujące role zrobił swoje i mocno przyczynił się do ogromnej zmiany w sposobie, w jaki dziś konsumujemy rozrywkę. Choć serial odchodził w atmosferze skandalu i pewnego rozczarowania, to przez całe lata mroczne postępki Franka Underwooda uwodziły miliony widzów na całym świecie.

Kadr z 5 sezonu House of Cards, 2017.

Stranger Things (2016-)

Fantastyczny serial o grupce dzieciaków, który znalazł sposób na natychmiastowe stanie się kultowym – odwołując się do nostalgii za latami 80. i zestawiając ze sobą mnóstwo odniesień do innych kultowych produkcji. Stworzony przez geeków dla geeków – daje to poczucie przynależności, za którym tęskniliśmy w dzieciństwie, i sprytnie gra faktem, że to, co kiedyś było domeną frajerów, dziś jest hitem i wyznacza trendy.

Kadr z serialu Stranger Things, reż. Matt i Ross Duffer, 2017.

Czarne lustro (2011-)

Współczesny serial moralnego niepokoju – a w swoich najlepszych momentach błyskotliwy i przerażający zarazem komentarz do szybko zmieniającego się świata, technologii i moralnych rozterek, które powinny towarzyszyć postępowi. Przez lata ta antologia w większości dystopijnych wizji nieodległej przyszłości miała swoje lepsze, gorsze i fenomenalne momenty – i niejednokrotnie zmuszała nas do skonfrontowania z prawdą o człowieku i zrewidowania naszych nadziei pokładanych w rozwoju technologii. Science fiction na miarę naszych czasów!

Kadr z serialu Czarne lustro, Charlie Brooker, 2011.

Opowieść Podręcznej (2017-)

Choć to serial na podstawie powieści z lat osiemdziesiątych, ta dystopijna wizja państwa, które nienawidzi kobiet, w wielu miejscach na świecie wydaje się dziś wcale nie tak odległa… Dlatego Opowieść Podręcznej z miejsca stała się ważnym głosem w dyskusji o prawach kobiet i próbach ich ograniczania – a inspirowane serialem kostiumy Podręcznych urosły do rangi symbolicznego komentarza do kolejnych antykobiecych pomysłów polityków. Ten nie tylko ważny, ale też świetnie zagrany i zainscenizowany serial powinien być pozycją obowiązkową na liście każdej świadomej obywatelki.

Kadr z serialu Opowieść Podręcznej.
Kadr z serialu Opowieść Podręcznej.

The Crown (2016-)

Jeden z najpiękniej i najlepiej zrealizowanych seriali ostatnich lat – a zarazem opowieść, która chyba każdego potrafi zamienić w fana brytyjskiej rodziny królewskiej. Historyczne fakty i medialne doniesienia mieszają się tu z wyobrażeniami o codziennym życiu królowej Elżbiety i jej bliskich, tworząc mocno działającą na wyobraźnię mieszankę. A to z jednej strony daje nam świetną rozrywkę, a z drugiej pozwala z uwagą spojrzeć na ostatnich kilkadziesiąt lat historii Wielkiej Brytanii.

Kadr z serialu The Crown, 2016.

Fleabag (2016-2019)

Nie jest to ani największy, ani najbardziej znany serial na tej liście – ale zdecydowanie zasługuje na miejsce wśród najlepszych i najbardziej oryginalnych. Jest coś bardzo świeżego w tej pokręconej, trudnej, wulgarnej, opowiadanej z regularnym przełamywaniem czwartej ściany historii współczesnej dziewczyny w świecie pogmatwanych relacji międzyludzkich. No i jest seksowny ksiądz, który z miejsca stał się ikoniczną postacią.

Kadr z serialu Fleabag.

Wielkie kłamstewka (2017-)

Ten serial dokonał dwóch niesamowitych rzeczy. Po pierwsze – zebrał w jednym miejscu imponującą gwiazdorską obsadę, od Reese Whitherspoon przez Nicole Kidman aż po Meryl Streep w drugim sezonie. A po drugie – udowodnił, że bardzo kobieca opowieść o mamuśkach z bogatej dzielnicy nie musi mieć nic wspólnego z telenowelą i może nie tylko bardzo wnikliwie opowiadać o ważnych sprawach, ale i niesamowicie trzymać w napięciu.

Kadr z serialu Wielkie kłamstewka.

Homecoming (2018)

Jest spora szansa, że ten miniserial wam umknął – ale zdecydowanie warto go nadrobić, bo to prawdopodobnie był najlepszy serial 2018 roku. Ta historia skupiona wokół weteranów z PTSD i terapeutki, która próbuje im pomóc, łączy w sobie kameralną atmosferę ośrodka rekonwalescencji z szeroko zakrojoną teorią spiskową i trzymającym w napięciu thrillerem. Poza w punkt napisanym scenariuszem i świetnymi rolami (zwłaszcza Julii Roberts i Bobby’ego Cannavale) Homecoming wyróżnia się bardzo świadomym użyciem obrazu, nie tylko w zakresie fenomenalnie wystylizowanej scenografii, ale i ciekawej manipulacji szerokością kadrów. Prawdziwa perełka dla koneserów.

Kadr z serialu Homecoming, 2018.
Kadr z serialu Homecoming, 2018.

Oczywiście wybranie zaledwie 10 najlepszych/najważniejszych/ulubionych seriali dekady graniczy z niemożliwością… W końcu był jeszcze surrealistyczny Legion, wbijające w fotel Ostre przedmioty i niepokojąca wizja przyszłości w Rok za rokiem. Był River ze Stellanem Skarsgårdem, który rozwiązuje zagadki kryminalne, rozmawiając ze zmarłymi, i totalnie pokręcona Holistyczna agencja detektywistyczna Dirka Gently’ego… Był Czarnobyl, cudowne Downton Abbey i bardzo artystyczni polscy Artyści… Nie ma co ukrywać – XXI wiek jest dla nas bardzo łaskawy pod względem przepysznych seriali. A co znalazłoby się na waszej liście seriali dekady?

Przeczytaj także:

2 komentarze

Kaja 26 grudnia 2019 - 11:44

„Wielkie kłamstewka” to jeden z moich faworytów. Zarówno książka, jak i serial, na bardzo wysokim poziomie. „Sherlock” czeka, aż przeczytam całość. O dwóch mniej znanych nie słyszałam, ale koniecznie muszę to nadrobić 🙂

Odpowiedz
Anna 28 grudnia 2019 - 21:28

Ja bym jeszcze dorzuciła tutaj „Bodyguarda” – pochłonęłam w jeden wieczór!

Odpowiedz

Skomentuj

Ta strona wykorzystuje pliki COOKIES zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Dowiedz się więcej.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close