Poradnikowe szaleństwo

Zainwestowałam ostatnio w poradniki. Czy może, nieco ściślej rzecz ujmując, w literaturę naładowaną mniej lub bardziej pożytecznymi informacjami. Przede wszystkim, trochę w ramach odtrutki na codzienne babranie się w typowo babskich problemach, zaopatrzyłam się w Porąb i spal. Wszystko, co mężczyzna powinien wiedzieć o drewnie. Nieważne, że średnio mi wiedza o rąbaniu drewna potrzebna do życia… takiemu tytułowi nie można się było oprzeć.

Czytaj dalej