Agenci T.A.R.C.Z.Y. – perełka od Marvela czy kosmiczne guilty pleasure?

Prawdopodobnie każdy wielbiciel seriali ma na swojej liście choć jeden taki tytuł, który śledzi z wypiekami na twarzy, choć obiektywnie rzecz biorąc… wcale nie powinien. Istne guilty pleasures, małe przyjemności, do których wstyd się przyznać. Wiecie, jeden z tych naiwnych seriali dla nastolatek albo jakiś tasiemiec, który ciągnie się tak długo, że już nawet jego twórcy zapomnieli, po co go dalej kręcą. Produkcje ostentacyjnie wyciskające łzy i żerujące na emocjach albo pełne coraz dziwniejszych bohaterów i tak żenujących zwrotów akcji, że po każdym odcinku mamy ochotę rzucić je w cholerę… ale nigdy tego nie robimy, bo jakkolwiek niedorzeczne te produkcje by nie były, dostarczają nam zbyt wiele rozrywki.

Czytaj dalej

Kadr z odcinka USS Callister, 2017.

Lustro, które w końcu pękło

Ok, dziś jest ten dzień, kiedy czas rozprawić się z Black Mirror.  Pewnie zabrzmię teraz jak serialowy hipster, ale wygląda na to, że wzrost budżetu i wyjście z niszy, do której zaglądali tylko zapaleńcy, wcale nie przyniosło nic dobrego. Owszem, pozwoliło twórcom na śmiałe eksperymentowanie z formą – a to samo w sobie nie jest żadną wadą. Problem jednak w tym, że nowy sezon Black Mirror tak bardzo daje się ponieść grze konwencjami i stylami, że gubi po drodze coś, co było esencją całej produkcji – bardzo specyficzną, refleksyjną i niebywale niepokojącą treść.

Czytaj dalej

Kadr z serialu Korona Królów, 2017.

Co jest nie tak z Koroną Królów?

1 stycznia obejrzałam całe dwa odcinki najnowszej „superprodukcji” naszej rodzimej telewizji – historycznej telenoweli Korona Królów. Prawdopodobnie była to moja pokuta za wszystkie grzechy 2017 roku… a może nawet za wszystkie grzechy ludzkości. Jeśli wydaje wam się, że swego czasu polska adaptacja Wiedźmina sięgnęła dna, to znaczy, że jeszcze nie widzieliście Korony Królów. Tam, gdzie padł Wiedźmin, najnowsza produkcja TVP dziarsko puka w dno od spodu.

Czytaj dalej

Serialowe zachwyty i rozczarowania A.D. 2017

To nie był dobry rok dla seriali – z taką myślą zasiadałam do pisania tego tekstu, mając w pamięci cały szereg produkcji, które w 2017 roku mnie rozczarowały. I owszem, nie brakuje na mojej liście pozycji, które bynajmniej nie zasłużyły na pochwałę… Ale z drugiej strony, odlazłam w pamięci też kilka perełek, którymi zostaliśmy w tym roku obdarowani, może więc nie było aż tak źle… Oto one – moje największe serialowe zachwyty i rozczarowania tego roku.

Czytaj dalej

Kadr z serialu Stranger Things, Matt i Ross Duffer, 2017.

Millie Bobby Brown i przekleństwo dziecięcych gwiazd

Mamy teraz taką porę roku, że trudno jest nie myśleć o losach dziecięcych gwiazd filmu i telewizji. Dopiero co śledziliśmy drugi sezon Stranger Things pełen zdolnych nastolatków, które z dnia na dzień stały się sławne, a już jest grudzień i w telewizji królują świąteczne filmy obowiązkowo z udziałem uroczych dzieciaczków o niebieskich oczach – z Kevinem samym w domu na czele. Wszyscy wiemy, co stało się z Macaulayem Culkinem, kiedy wyrósł z roli rezolutnego Kevina… Trochę więc martwi mnie przyszłość młodocianej obsady Stranger Things… a zwłaszcza jednej z nastoletnich aktorek.

Czytaj dalej