Powtórka z Gry o Tron: House Baratheon

Nasza jest Furia – te słowa są dewizą rodu Baratheonów, ale już od pierwszego sezonu Gry o Tron wygląda na to, że czasy furii (i świetności) chyba już dawno za nimi. Trzech braci, z których każdy interesuje się zgoła czym innym: winem i polowaniami na dziki, towarzystwem przystojnych mężczyzn, paleniem heretyków na stosie… Dokąd zaprowadziło to ród Baratheonów i którędy biegły ścieżki powiązanych z nimi bohaterów – to wszystko prześledzimy w niniejszym tekście. [Jeśli to nie jest oczywiste, uprzedzam – tekst zawiera spoilery.]

Robert

Przyjaciel z dzieciństwa Neda Starka, władca Siedmiu Królestw. Zdobywa tron, obalając dynastię Targaryenów podczas Rebelii wywołanej między innymi rzekomym porwaniem jego narzeczonej Lyanny Stark przez Rhaegara Targaryena i zamordowaniem ojca i brata Neda przez króla Aerysa. Zabija Rhaegara w bitwie nad Trydentem, a po objęciu władzy dla umocnienia swojej pozycji zawiera sojusz z Lannisterami, żeniąc się z Cersei. Małżeństwo nie ma jednak wielkich szans na powodzenie – Robert wciąż kocha zmarłą Lyannę, a Cersei sypia z własnym bratem i rodzi mu dzieci, które niczego nieświadomy Robert bierze za swoje. Za młodu wielki wojownik z równie wielkim młotem i charyzmatyczny mężczyzna, z biegiem lat zamienił się w rubasznego wujaszka, którego największymi rozrywkami są picie, jedzenie, polowania, płodzenie nieślubnych dzieci i wydawanie pieniędzy na wystawne turnieje – niekoniecznie w tej kolejności.

Po tym, jak jego dotychczasowy namiestnik ginie w tajemniczych okolicznościach, Robert wraz ze swoją świtą wyrusza do Winterfell, by zaoferować tę pozycję przyjacielowi z młodości, Nedowi Starkowi. Umowa zostaje przypieczętowana obietnicą małżeństwa między królewiczem Joffreyem i córką Neda, Sansą. Po powrocie do stolicy Robert oddaje się swoim zwykłym przyjemnościom, zostawiając rządzenie państwem Nedowi i radzie – sam podejmuje jedynie decyzje w sprawie zorganizowania zamachu na ostatnich żyjących potomków Targaryenów, Daenerys i Viserysa.

Można by powiedzieć, że ginie, robiąc to, co lubi – pijany w sztok polując na dzika i dając mu się pokonać… gdyby nie to, że umiera od rany długo po tej „walce”, a cała sytuacja jest zaaranżowana przez giermka na usługach Cersei, który celowo upija króla przed polowaniem.

Renly

Najmłodszy z braci Baratheonów. Od lat zaangażowany w nie aż tak sekretny jak mogłoby się wydawać związek z Lorasem Tyrellem. Pomysły, by oficjalnie czwarty w kolejce do tronu Renly siłą sięgnął po władzę, pojawiają się jeszcze przed śmiercią Roberta. Pod namową Lorasa Renly próbuje przekonać Neda Starka, by uwięzić dzieci Roberta – ale bezskutecznie. Wyjeżdża ze stolicy, oficjalnie ogłasza się królem, włącza do Wojny Pięciu Królów i zawiera sojusz z Tyrellami, żeniąc się z siostrą Lorasa, Margaery – choć z racji jego bliskiej relacji ze szwagrem, jest to małżeństwo głównie na papierze. Nie angażuje się zbytnio w bezpośrednie walki, pozwalając Lannisterom i Starkom najpierw wzajemnie się wyniszczyć, blokuje też dostawy żywności do Królewskiej Przystani.

Jak na to, że trwa wojna, spędza czas całkiem przyjemnie, organizując turnieje – podczas jednego z nich nagradza zwycięską Brienne z Tarthu pozycją w jego gwardii. W swoim obozie przyjaźnie przyjmuje Catelyn Stark, proponując warunki sojuszu przeciwko Stannisowi i Lannisterom, nie przeczuwając, że umowa nie zdąży dojść do skutku. Spotyka się ze Stannisem i w pełnej złośliwości rozmowie obaj upierają się, że mają lepsze pretensje do tronu, wreszcie Stannis zapewnia, że jeśli Renly nie przyłączy się do nich przed świtem, czeka go zagłada. Melisandre na odchodne dodaje, że noc jest ciemna i pełna strachów, co okazuje się złowrogą wróżbą – Renly ginie jeszcze tej samej nocy w swoim namiocie, w towarzystwie Brienne i Catelyn, zamordowany przez mroczną zjawę przysłaną przez Melisandre. Większość jego ludzi przyłącza się do Stannisa.

Stannis

Młodszy brat króla Roberta i starszy brat Renly’ego. Surowy, zasadniczy i niespecjalnie lubiany – według słów Lorasa Tyrella ma osobowość homara. Rzeczywiście Stannis nie za bardzo okazuje emocje, ale raczej jakieś odczuwa – zwłaszcza w stosunku do swojej córki Shireen, której niejednokrotnie musi bronić przed jej zgorzkniałą matką. W obliczu informacji o nieślubnym pochodzeniu dzieci królowej Cersei, po śmierci Roberta uważa się za prawowitego spadkobiercę i króla. Ma poparcie Neda Starka, ale zważywszy jego rychłą śmierć, na niewiele się to Stannisowi zdaje.

Pod wpływem żony nawraca się na religię Pana Światła i swoją doradczynią czyni Czerwoną Kapłankę Melisandre. Staje do walki, w pierwszej kolejności ze swoim młodszym bratem – ale zamiast wydać mu bitwę, pozbywa się go w tajemnicy przy pomocy spłodzonego z Melisandre demona. Pozbawieni przywódcy żołnierze Renly’ego w znacznej liczbie przyłączają się do Stannisa. Rusza ze swoją flotą na Królewską Przystań, ale zostaje sromotnie pokonany, najpierw przez dziki ogień, a potem przez odsiecz Tywinna Lannistera. Po porażce jest załamany, ale Melisandre pokazuje mu w płomieniach wizję zwycięstwa i podbudowuje jego wiarę. Wkrótce Melisandre przywozi mu nieślubnego syna Roberta i przy pomocy krwi chłopaka rzuca klątwę, która z czasem doprowadza do śmierci Joffreya, Robba Starka i Balona Greyjoya. Widząc efekty działania magii królewskiej krwi, Stannis przekonuje się do tego, by spalić bratanka na stosie, ale przeszkadza mu w tym Davos, pomagając chłopakowi uciec.

Pod wpływem listu przysłanego przez Nocną Straż i przekonywań Davosa oraz Melisandre Stannis uznaje, że prawdziwa walka o Siedem Królestw toczy się na Murze. Wyrusza na Północ, ratuje Czarny Zamek przed atakiem dzikich, domaga się, by ich przywódca uznał jego władzę, a w obliczu odmowy pali go na stosie. Przez szacunek dla zmarłego Neda Starka, a może dlatego, że widzi w chłopaku potencjał, Stannis traktuje Jona Snowa poważnie i nawet proponuje mu, że w zamian za poparcie zalegalizuje go jako syna Starka. Jon jednak odmawia, przypominając Stannisowi, że Straż powinna zostać neutralna wobec polityki. Szanując jego decyzję, Stannis przygotowuje się do opuszczenia Czarnego Zamku i wyprawy na Winterfell.

Po drodze unieruchamia ich śnieżyca, a część najemników odchodzi. Stannis jest zdeterminowany, by przeć naprzód, ale Melisandre sugeruje, że mogą potrzebować pomocy magii krwi. Rozumiejąc, że kapłanka ma na myśli poświęcenie w ofierze jego własnej córki, wzburzony Stannis odmawia i każe jej się wynosić. Wkrótce sytuacja jednak się pogarsza, obóz pada ofiarą podstępnego ataku Boltonów i traci większość zapasów. Zdesperowany Stannis decyduje się poświęcić Shireen w zamian za powodzenie. Tym razem Pan Światła jednak nie pomaga – żona Stannisa popełnia samobójstwo, większość żołnierzy po przerażającej śmierci niewinnego dziecka dezerteruje, a zdruzgotana niepowodzeniem Melisandre ucieka. Stannis jednak nie daje za wygraną. Prowadzi resztki swoich ludzi do bitwy z Boltonami i walczy do ostatniego tchu. Pod koniec bitwy zostaje znaleziony przez Brienne z Tarthu, która poprzysiągła na nim zemstę za śmierć Renly’ego. Przyznaje się do morderstwa, a Brienne wykonuje na nim wyrok, ścinając mu głowę.

Selyse

Żona Stannisa, matka jego jedynej żyjącej córki i trzech synów, którzy urodzili się martwi. Nie potrafi nawiązać więzi z córką, zgorzkniała i rozczarowana tym, że nie dała Stannisowi męskiego dziedzica. W swojej komnacie trzyma zakonserwowane zwłoki synów. Znajduje pocieszenie w wierze – jest fanatyczną wyznawczynią Pana Światła i to ona zaprosiła Czerwoną Kapłankę Melisandre do swojego domu. Jej wiara sięga tak głęboko, że raduje ją myśl o tym, że Stannis spał z Czerwoną Kapłanką – skoro chce tego Pan Światła, znaczy, że to było dobre. Podobne zadowolenie wykazuje, gdy Melisandre pali na stosie jej własnego brata. Selyse wraz z córką towarzyszy Stannisowi podczas wyprawy na Mur.

Kiedy wojska Stannisa zostają zatrzymane przez potężną śnieżycę, a on sam za namową Melisandre dla odmiany losu postanawia ofiarować Panu Światła własnej córki na stosie, początkowo Selyse bez mrugnięcia okiem przystaje na ten rytuał. Kiedy jednak ogień zaczyna dosięgać córki, coś w niej pęka i próbuje biec dziecku na ratunek – ale zostaje powstrzymana przez żołnierzy Stannisa. Ku mściwej satysfakcji widzów – wkrótce potem popełnia samobójstwo.

Shireen

Jedyna córka Stannisa i jego oczko w głowie. Chorowita, ale inteligentna dziewczynka o dobrym sercu. Jako małe dziecko zachorowała na śmiertelną szarą łuszczycę, ale zdesperowany Stannis ściągnął cały zastęp medyków i wspólnymi siłami udało im się zatrzymać chorobę, po której znakiem są blizny na jej twarzy. Poznajemy ją w trzecim sezonie, kiedy odwiedza ser Davosa zamkniętego w celi i uczy go czytać. Ich przyjaźń trwa nadal, kiedy Davos odzyskuje wolność i zaufanie Stannisa. Shireen towarzyszy ojcu w wyprawie na Mur, choć jest przerażona wyczynami Czerwonej Kapłanki, która ciągle pali kogoś na stosie.

Jak się wkrótce okaże, jej niechęć do Melisandre jest w pełni uzasadniona. Gdy w drodze do Winterfell wojska Stannisa zostają zatrzymane przez śnieżycę, Czerwona Kapłanka sugeruje poświęcenie królewskiej krwi Shireen, co ma zapewnić Stannisowi przychylność Pana Światła. Początkowo Stannis reaguje oburzeniem, ale kiedy sytuacja jego oddziałów staje się coraz trudniejsza, z bólem serca zgadza się na tę ofiarę. Shireen umiera spalona na stosie przy milczącym przyzwoleniu własnego ojca.

Melisandre

Czerwona Kapłanka w służbie R’hllora, Pana Światła, zaproszona do Westeros przez pragnącą się nawrócić Selyse Baratheon. Za sprawą magicznego naszyjnika pokazuje się wszystkim jako piękna młoda kobieta, w rzeczywistości jednak ma kilkaset lat, a naszyjnik pod iluzją skrywa jej starcze ciało.

Specjalizuje się w przepowiedniach i magii krwi, która w zamian za powodzenie (lub śmierć wrogów) wymaga spalenia na stosie ofiary ku czci Pana Światła. Doradza Stannisowi przekonana, że ten jest legendarnym zbawcą zapowiedzianym w przepowiedni, Księciem, Którego Obiecano. Przeprowadza dla niego magiczne rytuały, łącznie z urodzeniem dla niego morderczej zjawy, która po kryjomu zabija Renly’ego, pozwalając Stannisowi przejąć kontrolę nad większością wojsk zmarłego brata. Po przegranej przez Stannisa bitwie nad Czarnym Nurtem zaczyna składać ofiary z ludzi, jednocześnie pozbywając się niemal wszystkich, którzy otwarcie jej się sprzeciwiają.

Udaje się do Bractwa Bez Chorągwi, by kupić od nich bękarta króla Roberta, Gendry’ego, jako że królewska krew jest jej potrzebna do kolejnego morderczego rytuału. Wyjawia Gendry’emu jego prawdziwe pochodzenie, a po powrocie do zamku Stannisa używa pijawek, by wyssać z niego krew i poprosić Pana Światła o rychłą śmierć trzech uzurpatorów: Robba Starka, Joffreya i Balona Greyjoya – rzeczywiście wszyscy trzej wkrótce giną. Po tym, jak z Nocnej Straży przychodzi kruk z wiadomością o armii nieumarłych, Melisandre przekonuje Stannisa, że wojna o Żelazny Tron jest nieważna w obliczu tego zagrożenia i że prawdziwa walka między Światłem i Ciemnością rozgrywa się na Murze. Razem z wojskami Stannisa dociera na Północ, gdzie zaczyna się dość żywo interesować Jonem Snowem. Uboku Stannisa rusza na Winterfell. Po tym, jak zatrzymuje ich śnieżyca, a potem zostają zdziesiątkowani przez podstępny atak Boltonów, Melisandre namawia Stannisa do złożenia w ofierze jego córki Shireen.

Tym razem Pań Światła nie zamierza pomóc – po drastycznej egzekucji dziewczynki połowa armii Stannisa dezerteruje, a jego żona popełnia samobójstwo. Wstrząśnięta Melisandre opuszcza Stannisa i wraca do Czarnego Zamku. Po tym, jak Jon Snow zostaje zamordowany przez zbuntowanych podwładnych, Melisandre odprawia magiczny rytuał i przywraca go do życia. To każe jej wierzyć, że to jednak Jon jest Księciem, Którego Obiecano, oddaje się więc w jego służbę. Zostaje jednak przez niego wygnana, kiedy tylko Jon dowiaduje się o tym, co zrobiła z małą Shireen. Wyrusza na spotkanie z kolejną kandydatką do tytułu Księcia (tudzież Księżniczki), Którego Obiecano, Daenerys Targaryen. Namawia Daenerys do spotkania z Jonem Snowem. Sama jednak nie uczestniczy w rozmowach, odpływając do Essos. Przed wyjazdem zapewnia lorda Varysa, że jeszcze powróci, bo tak jak i jemu, pisane jest jej umrzeć na tej ziemi.

Davos Seaworth

Znany również jako Cebulowy Rycerz – były przemytnik, który podczas Rebelii otrzymał od Stannisa szlachectwo w zamian za dostarczenie żywności (głównie cebuli) do oblężonego zamku. Jednocześnie dzięki Stannisowi stracił kilka palców w ramach kary za przemytnicwo – na dowód tego, jak Stannis jest jednocześnie surowy i sprawiedliwy. Jeden z najwierniejszych popleczników Stannisa, lojalnie go wspiera, nawet jeśli nie zawsze zgadza się z jego decyzjami i czasem próbuje go chronić przed popełnieniem ogromnych błędów.

Towarzyszy Stannisowi podczas rozmowy z Renlym przed bitwą, a potem przemyca Melisandre w pobliże obozu Renly’ego i jest świadkiem tego, jak kapłanka wydaje na świat zjawę, która ma zamordować młodszego Baratheona. Dowodzi flotą Stannisa podczas feralnego ataku na Królewską Przystań, kiedy Lannisterowie podpalają statki wroga przy pomocy dzikiego ognia. Davos uchodzi z życiem, ale jego syn ginie w tym ataku. Słysząc o tym, że Melisandre zaczęła palić ludzi na stosach, Davos planuje ją zamordować, ale zostaje powstrzymany przez strażników i wrzucony do lochu. Tam odwiedza go mała córka Stannisa, Shireen, dotrzymując mu towarzystwa i ucząc go czytać.

Stannis w końcu wypuszcza go z lochu, każąc przysiąc, że nigdy więcej nie podniesie ręki na Melisandre – i oczekując, że Davos będzie jego głosem rozsądku i przekona go, że spalenie własnego bratanka na stosie nie jest dobrym pomysłem. Tymczasowo udaje się to osiągnąć, a Melisandre przeprowadza rytuał z użyciem pijawek, ale wkrótce potem Davos pomaga Gendry’emu uciec, przekonany, że kapłanka w końcu postawiłaby na swoim. Wściekły Stannis zamierza go za to skazać na śmierć, ale Davos sprytnie zmienia temat i opowiada królowi o liście od Nocnej Straży, która prosi o pomoc w walce z armią umarlaków – i przekonuje Stannisa, że obowiązkiem prawdziwego króla jest bronić królestwa przed takimi zagrożeniami. Ku zdziwieniu Davosa, Melisandre gorąco popiera ten pomysł.

Towarzyszy Stannisowi podczas ataku na dzikich pod Czarnym Zamkiem, a także potem podczas wyprawy na Winterfell. Gdy wojska Stannisa utykają w samym środku śnieżycy bez zapasów na zimę, zostaje wysłany do Czarnego Zamku prosić Nocną Straż o pomoc – przynajmniej nie musi patrzeć na to, jak Stannis pali na stosie własną córkę. Wkrótce na Mur wraca zrozpaczona Melisandre, potwierdzając najgorsze obawy Davosa. W obliczu porażki i śmierci Stannisa Davos pozostaje przy Nocnej Straży. Znajduje zdradliwie zasztyletowanego Jona Snowa i namawia Melisandre, żeby spróbowała go wskrzesić. Kiedy to się udaje, Davos przyłącza się do Jona, doradza mu podczas planów odbicia Winterfell i pomaga zdobywać sojuszników.

Odkrywa prawdę o tym, jak zginęła Shireen, i grozi, że zabije Melisandre, ale Jon zamiast tego każe jej opuścić Północ pod groźbą śmierci. Davos towarzyszy Jonowi podczas wizyty u Daenerys i zalicza zabawną dyplomatyczną wpadkę, w obliczu niekończącej się listy królewskich tytułów Daenerys przedstawiając Jona po prostu: Jon Snow, Król Północy. Przyczynia się do osiągnięcia porozumienia między Jonem i Daenerys i towarzyszy im podczas negocjacji z Lannisterami.

Gendry

Jedno z prawdopodobnie dwudziestu kilku nieślubnych dzieci króla Roberta. Wychowywał się na ulicach najbiedniejszej dzielnicy Królewskiej Przystani do czasu, aż jakiś tajemniczy lord ufundował mu czeladnicze praktyki u lokalnego kowala.

Tak jak jego ojciec, Gendry sprawnie posługuje się wielkim młotem. Opiekujący się nim kowal pomaga mu uciec przed rzezią bękartów zarządzoną przez Joffreya. Chłopak postanawia dołączyć do Nocnej Straży i przez pewien czas podróżuje na Północ z nowymi rekrutami, w towarzystwie Aryi ukrywającej się w przebraniu chłopca. Gendry rozpoznaje w niej dziewczynkę i się zaprzyjaźniają. Po drodze atakują ich żołnierze Lannisterów tropiący Gendry’ego, ale Aryi udaje się ich przekonać, że już zabili chłopaka, którego szukają. Trafiają do niewoli, gdzie najpierw grożą im tortury, ale po interwencji Tywina Lannistera zostają wysłani do pracy – Gendry trafia do kuźni. Dzięki pomocy Jaqena H’ghara uciekają Lannisterom i ruszają w kierunku Riverrun rządzonego przez rodzinę Aryi. Po drodze natykają się na grupę partyzantów, Bractwo Bez Chorągwi, i Gendry postanawia się do nich przyłączyć. Zostaje z nimi do czasu, kiedy Bractwo sprzedaje go Melisandre, która potrzebuje królewskiej krwi do swoich magicznych rytuałów. Kapłanka zabiera go do zamku Stannisa, po drodze zdradzając mu sekret jego pochodzenia.

Na miejscu trwa debata, co zrobić z Gendrym – Melisandre chce go od razu zabić w ofierze dla Pana Światła, ale za namową Davosa Stannis jej na to nie pozwala. Zamiast tego Kapłanka używa pijawek i odprawia tajemniczy rytuał, po którym wkrótce giną Robb Stark, Joffrey i Balon Greyjoy. Mając dowody na skuteczność czarów Melisandre, Stannis zgadza się na poświęcenie Gendry’ego w ofierze, ale Davos pomaga chłopakowi uciec, wsadzając go na łódkę i każąc płynąć do Królewskiej Przystani. Przez kilka następnych sezonów wiosłuje (tudzież ukrywa się w stolicy), aż Davos, teraz służący już jako doradca Jona Snowa, odnajduje go w kuźni i oferuje przyłączenie się do wojny przeciwko rodzinie, która zabiła jego ojca. Wbrew zaleceniom Davosa, od razu ujawnia swoje pochodzenie Jonowi i po wymianie kilku wspominek o ich przyjaźniących się ojcach, zostaje przez niego zaakceptowany. Towarzyszy Jonowi podczas wyprawy za Mur, a kiedy natykają się na armię zombiaków, zostaje wysłany z powrotem do strażnicy, by jak najszybciej wysłać kruka do Daenerys i poprosić o pomoc.

Brienne z Tarthu

Wyjątkowo wysoka i postawna jak na kobietę, od małego wykazywała zainteresowanie sztukami walki i marzyła o zostaniu rycerzem. Jako jedyna dziedziczka rodzinnego majątku powinna być świetną partią, ale kiedy jej ojciec zorganizował bal, zapraszając kandydatów do jej ręki, domniemani zalotnicy podśmiewali się z jej wyglądu i wcale nie spieszyli się do zawierania bliższych znajomości. Obecny na balu (i najwyższy statusem) Renly Baratheon zlitował się nad dziewczyną, porywając ją do tańca i wprawiając tym samym wszystkich w zdumienie. Propozycji małżeństwa nie było, jako że Renly gustuje raczej w mężczyznach, ale wdzięczna Brienne od tego czasu jest wobec niego lojalna i darzy go uczuciem. Gdy Renly obwołuje się królem, dziewczyna bierze udział w zorganizowanym przez niego turnieju, pokonuje Lorasa Tyrella i w nagrodę za zwycięstwo prosi o możliwość dołączenia do Gwardii Królewskiej Renly’ego. Renly przychyla się do jej prośby.

Brienne towarzyszy Renly’emu podczas rozmów z Catelyn Stark, nieudanych pertraktacji ze Stannisem, jest także obecna w jego namiocie, gdy nasłany przez Melisandre duch o twarzy Stannisa morduje Renly’ego. Niesłusznie oskarżona o tę zbrodnię z pomocą Catelyn Stark ucieka z obozu. Przysięga lojalność Catelyn i towarzyszy jej w drodze do obozu Robba Starka. Kiedy Catelyn wypuszcza z niewoli Lannistera, mając nadzieję wymienić go na swoje córki, Brienne eskortuje go do Królewskiej Przystani. Po drodze Jaime i Brienne zaczynają nabierać do siebie szacunku i sympatii, kto wie, czy z jej strony nie podszytej nutką romantyzmu.

Kiedy zostają zatrzymani przez żołnierzy Starków, Jaime przekonuje żołnierzy, by nie krzywdzili Brienne, ale raczej zażądali okupu od jej ojca. Dogadawszy się z Boltonem i odzyskawszy wolność, Jaime wraca po Brienne i po raz kolejny ją ratuje – tym razem przed niedźwiedziem, z którym żołnierze Starków kazali jej walczyć dla swojej uciechy. Wreszcie razem docierają do Królewskiej Przystani. Na miejscu okazuje się, że Brienne nie bardzo ma jak spełnić swoją przysięgę – Aryi nie widziano od miesięcy, Sansę wydano za mąż za Tyriona, a Catelyn Stark nie żyje.

Kiedy po zamachu na króla Joffreya Sansa znika, Jaime poleca Brienne ją odszukać i zabrać jak najdalej od Królewskiej Przystani. Ofiarowuje jej nową zbroję, swój miecz po śmierci Neda przekuty z rodowego miecza Starków i za giermka przydziela jej Podricka Payna. Po pełnym wzruszenia pożegnaniu Brienne wraz z Podrickiem wyrusza na poszukiwanie Sansy. Zamiast niej natykają się na Aryę podróżującą z Ogarem. Brienne próbuje ich przekonać, że przysięgała wierność Catelyn i chce zapewnić dziewczynie bezpieczeństwo, ale widząc miecz z symbolem lwa Lannisterów, żadne z nich nie chce uwierzyć w jej słowa. Brienne pojedynkuje się z Ogarem, niemal śmiertelnie go raniąc, ale Arya w tym czasie ucieka. Nie mogąc odnaleźć dziewczyny, Brienne i Podrick ruszają w dalszą drogę.

Wkrótce napotykają Sansę podróżującą wraz z Littlefingerem do Winterfell. Brienne ofiaruje jej swoje usługi, ale Sansa odrzuca propozycję. Brienne jest jednak zdeterminowana i nie ufa Littlefingerowi. Trzymając się w rozsądnej odległości, rusza za Sansą do Winterfell. Rozbija obóz w pobliżu zamku, posyła dziewczynie wiadomość, by dała jej sygnał, gdyby potrzebowała pomocy, i wypatruje świecy zapalonej na szczycie zniszczonej wieży. Podczas oczekiwania Podrick zauważa w pobliżu wojska Stannisa. Rozdarta między pragnieniem zemsty za śmierć Renly’ego a przysięgą wobec Catelyn Stark, Brienne niechętnie opuszcza posterunek i rusza rozprawić się ze Stannisem. Zmusza go do przyznania, że zamordował własnego brata, a potem wydaje i wykonuje na nim wyrok śmierci.

Dokonawszy zemsty Brienne i Podrick zaczynają szukać Sansy – na szczęście natykają się na nią, kiedy w towarzystwie Theona Greyjoya ucieka przed pościgiem. Pomagają rozprawić się ze ścigającymi Sansę żołnierzami i dziewczyna tym razem ochoczo akceptuje propozycję ochrony ze strony Brienne. Razem ruszają spotkać się z Jonem Snowem w Czarnym Zamku, gdzie Brienne towarzyszy Sansie i przy okazji wymienia kilka znaczących spojrzeń z Tormundem, któremu chyba wpadła w oko.

Zostaje przez Sansę wysłana do jej wuja Bryndena Tully’ego w Riverrun, z prośbą o militarną pomoc, ale nic z tego nie wychodzi, poza przelotnym spotkaniem z jej ulubionym Lannisterem. Ku uciesze Tormunda Brienne przez pewien czas towarzyszy Sansie w Winterfell, potem jednak zostaje wysłana do Królewskiej Przystani, by reprezentować nową Lady Stark w czasie negocjacji z Lannisterami.

Podrick Payne

Początkowo giermek Tyriona Lannistera. Wsławia się uratowaniem mu życia podczas bitwy nad Czarnym Nurtem. W podzięce Tyrion funduje chłopakowi pierwszą w życiu wizytę w burdelu, opłacając aż trzy prostytutki. Podrick wraca zadowolony i wciąż z pieniędzmi w ręku – okazuje się, że kobiety były nim tak zachwycone, że nie wzięły za usługę ani grosza. Zdziwiony Tyrion próbuje wyciągnąć z Podricka, jak udało mu się dokonać czegoś tak niecodziennego, by kurtyzany wykonały pracę za darmo – jednak bezskutecznie. Wizyta Podricka w przybytku miłości do dziś pozostaje jedną z największych niewyjaśnionych tajemnic serialu.

Wiernie służy Tyrionowi do czasu, gdy ten zostaje oskarżony o zabójstwo Joffreya. Próbując chronić chłopaka przed wrogami Tyriona, Jaime Lannister poleca wtedy Podrickowi towarzyszyć Brienne z Tarthu podczas poszukiwań Sansy Stark. Ta nie jest szczególnie zachwycona towarzystwem, zwłaszcza, że chłopak średnio radzi sobie na koniu, o skórowaniu i pieczeniu królików nie wspominając. Z czasem jednak zaczyna Podricka lubić – zwłaszcza, kiedy jego wiedza o powiązaniach szlacheckich rodów okazuje się przydatna w poszukiwaniach córek Starków. Udaje im się zlokalizować Aryę podróżującą z Ogarem, ale dziewczynka ucieka, kiedy Brienne pojedynkuje się z Ogarem. Kiedy wkrótce natykają się na Littlefingera i Sansę Stark podróżującą incognito, Podrick rozpoznaje dziewczynę. Sansa jednak nie chce zaufać Brienne i odrzuca jej propozycję ochrony. Mimo tego Brienne i Podrick śledzą dziewczynę, gotowi wkroczyć do akcji, gdyby działa jej się krzywda. Po drodze Brienne i Podrick zaczynają się zaprzyjaźniać, a ona uczy go walki mieczem.

Docierają do Winterfell i czekają na sygnał od Sansy, gdyby potrzebowała pomocy. Podrick zauważa w pobliżu oddziały Stannisa, na co Brienne porzuca swój posterunek i rusza, by zabić króla w zemście za śmierć Renly’ego. Sansie w tym czasie udaje się uciec, spotyka Brienne i Podricka, tym razem przyjmując ich pomoc. Razem wyruszają do Czarnego Zamku, by spotkać się z Jonem Snowem. Tam towarzyszą Sansie, a potem zostają wysłani z poselstwem do jej wuja Bryndena Tully’ego. Zamek Bryndena jest okupowany przez Lannisterów, na miejscu spotykają więc dawnych znajomych – Jaime rozmawia z Brienne, a Pod zalicza mały sparing z Bronnem. Z negocjacji niewiele wychodzi, Podrick w towarzystwie Brienne wraca więc do Winterfell, a potem towarzyszy jej i Jonowi podczas wyprawy do Królewskiej Przystani na rozmowy z Lannisterami.

Nasza jest Furia – zapewniają członkowie rodu Baratheonów… ale jeśli coś stało się ich udziałem przez tych siedem sezonów Gry o Tron, to przede wszystkim śmierć. Jedynym żyjącym potomkiem Baratheonów pozostaje bękart Gendry – czy można liczyć na to, że jeszcze kiedyś odnowi drzewo genealogiczne swojej rodziny? I co stanie się z bohaterami, których ścieżki krzyżowały się z Baratheonami? Czy Melisandre w końcu ustali, kto jest Księciem, Którego Obiecano? Czy Brienne będzie mogła wybrać: Jaime czy Tormund? I czy Podrick zdradzi nam swoją największą tajemnicę? Odpowiedzi na te pytania poznamy już niebawem – ósmy i ostatni sezon Gry o Tron rusza 14 kwietnia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.