O książce widmo, czyli Mgły Avalonu

Wcale nie żartuję, używając sformułowania „książka widmo”. Mimo że powieści Marion Zimmer Bradley należą do absolutnej klasyki światowej fantastyki, a dla każdego wielbiciela arturiańskiej fantasy są pozycją obowiązkową, zdobyć je w naszym kraju to prawdziwa sztuka. Albo i wyczyn na miarę cudu.

Przez lata Marion Zimmer Bradley nie było w żadnej księgarni. Znalezienie jej w bibliotekach graniczyło z cudem. W antykwariatach i na portalach internetowych z dostępnością było trochę lepiej, ale ceny wprost zwalały z nóg. Czytaj dalej

Big Love, czyli o filmie, którego nikt nie rozumie

Obiecywałam sobie, że nie napiszę o Big Love. Z różnych powodów. Głównie dlatego, że zupełnie nie potrafię być w obliczu tego filmu obiektywna. Wyciągam z niego kilka emocjonalnych elementów, na których skupia się cała moja uwaga, a wszystkie jego rażące wady jakoś mi umykają w całościowym odbiorze. Doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Obiecywałam sobie więc, że nie będę się na temat tego filmu wypowiadać.

Potem jednak natknęłam się na wideo, ukazujące w całej krasie i okazałości, jak reżyserka usiłuje tłumaczyć krytykowi, że zupełnie nie zrozumiał jej genialnego dzieła. Czytaj dalej

Bajki dla dorosłych

Bajki dla dorosłych to zbiór opowiadań napisanych przez 11 polskich pisarzy fantastyki z myślą o innym pisarzu – Tomaszu Pacyńskim, który zmarł nagle, mając zaledwie 47 lat.

Pacyńskiego nie wszyscy mogą znać – w księgarniach nie znajdziecie całej półki uginającej się pod ciężarem dziesiątków książek z jego nazwiskiem na grzbiecie. Pacyński swoje teksty publikował głównie w czasopismach – takich jak choćby „Fahrenheit”, którego był współtwórcą i redaktorem naczelnym. Kilka jego powieści ukazało się drukiem, polecam mały rekonesans w pobliskich księgarniach.

Czytaj dalej

Czarna Żmija

Na wstępie z góry ostrzegam – jestem totalnym anglofilem.

Dlatego też dział dotyczący seriali rozpocznę pozycją absolutnie obowiązkową dla każdego anglofila na jego długiej liście rzeczy, które koniecznie musi zrobić przed śmiercią.

Poznajecie tego pana na zdjęciu? Nie, to nie Jaś Fasola. To Rowan Atkinson, który tym razem nie będzie do was stroił głupich min. Zamiast tego, wraz z kilkoma równie rozpoznawanymi kolegami po fachu (m. in. Hugh Laurie, Stephen Fry, Miranda Richardson), zabierze was w przekomiczną wyprawę poprzez dzieje Wielkiej Brytanii.

Czytaj dalej

I żyli długo i szczęśliwie

Mało kto ten film widział. Mało kto o tym filmie słyszał.

Ja sama szczerzę przyznaję, że sięgnęłam po niego tylko z powodu epizodu popełnionego w tymże filmie przez Johnny’ego Deppa. I bynajmniej nie żałuję. Epizod z miejsca trafił na listę moich ulubionych deppowych scen.

W sklepie muzycznym kobieta zakłada słuchawki, by posłuchać utworu Creep z debiutanckiego albumu brytyjskiego zespołu Radiohead. Nie jest szczęśliwa. Wydaje się być rozbita, niepewna, nieporadna, co do słowa opisana wersami piosenki. Jakby tego było mało, tuż obok niej zatrzymuje się nieznajomy mężczyzna o twarzy Johnny’ego Deppa. Przystojny, elegancki. Wyjątkowy. Zakłada słuchawki. Przez chwilę stoją obok siebie zasłuchani, a niczego nieświadomy świat gorączkowo kręci się dalej.

Czytaj dalej