Nuklearna próba wiary

Uniwersum Metro 2033 to projekt zrzeszający pod jednym szyldem szereg powieści opowiadających o losach resztek ludzkości, którym udało się przetrwać wojnę atomową. Na tle pozostałych pozycji projektu Korzenie niebios Tullia Avoledo to książka niezwykła. Nie tylko dlatego, że jej akcja, zamiast w tunelach moskiewskiego metra, toczy się w postapokaliptycznych Włoszech. To powieść wyjątkowa także dlatego, iż w ciekawy sposób podejmuje kwestie wiary i moralności w zupełnie zniszczonym, pełnym zła i niewyobrażalnego okrucieństwa świecie.

Czytaj dalej

Nikt się nie spodziewa Hiszpańskiej Inkwizycji! Za to Michaela Palina możecie się spodziewać już niedługo w Warszawie

Proszę o uwagę, bo będzie o rzeczach, których z pewnością nie chcecie przegapić! 🙂

Czytaj dalej

Drugie oblicze miejsca za sosnami

24 maja do polskich kin z zadziwiającym opóźnieniem (światowa premiera miała miejsce 7 września 2012 roku) trafi Drugie oblicze Dereka Cianfrance’a – film obsadzony trzema głośnymi nazwiskami: zobaczymy w nim Ryana Goslinga, Evę Mendes i Bradleya Coopera.

Czytaj dalej

Z Krystyną Czubówną w kosmosie

Stanisława Lema nikomu chyba nie trzeba przedstawiać. Najczęściej tłumaczony polski pisarz (41 języków, łącznie 30 mln egzemplarzy!), swego czasu najbardziej poczytny nieanglojęzyczny autor SF – znają go i cenią za granicą, a w kraju trudno byłoby chyba znaleźć kogoś, kto nigdy o Lemie nie słyszał.

Czytaj dalej

O tym, jak Iron Man (znowu) złamał mi serce

Zacznijmy może od tego, co o filmach 3D powiedziała kiedyś dziewczyna, która jest moim komiksowym guru (czy guru może być rodzaju żeńskiego…?) – jeżeli macie ochotę na bajery, nowe technologie i naprawdę trójwymiarowe doświadczenia, wybierzcie się do IMAXa. W zwykłym kinie nie ma sensu przepłacać za niewygodne okulary, bo niewiele to właściwie wnosi, a film jest co najwyżej odrobinę mniej płaski niż standardowo. IMAX natomiast oferuje prawdziwie trójwymiarowy obraz, totalnie inny rodzaj doświadczenia i nieodparte wrażenie, jakbyście tkwili w samym środku filmu. Jeśli więc ktokolwiek waha się, w jakiej wersji obejrzeć najnowszego Iron Mana, szczerze polecam IMAX. Bilety do najtańszych nie należą, okulary są niemal równie niewygodne jak wszędzie indziej, ale bez wątpienia się opłaca.

Czytaj dalej