To wcale nie jest prima aprilis…

Nie sądziłam, że kiedykolwiek do tego dojdzie, ale stało się… Zasada „najpierw książka, potem ekranizacja” nie tylko tym razem mnie zawiodła, ale i zupełnie pozbawiła mnie przyjemności podziwiania filmu, który większość społeczeństwa uważa za rewelacyjny, żeby nie powiedzieć – kultowy.

Mowa niestety o Milczeniu owiec.

Czytaj dalej

Legendarnie długi weekend

Do finałowego odcinka Jak poznałem waszą matkę zostało już tylko kilka tygodni. Po dziewięciu latach śmiechu i wzruszeń niewiarygodnie długa historia emocjonalnych wzlotów i upadków Teda (Josh Radnor) wreszcie ma szansę dobrnąć do końca. Jednak liczba tych, którzy zapłaczą nad końcem pewnej ery w świecie seriali komediowych prawdopodobnie znacznie stopniała w ciągu ostatnich miesięcy. Wszystko za sprawą dziewiątego sezonu, w którym – jak dotąd – na dwadzieścia odcinków pojawił się JEDEN dobry. No, może jeden i pół.

Czytaj dalej

And the Oscar goes to…

Wiele można powiedzieć o filmach nominowanych w tym roku do Oscara w kategorii Najlepszy film – ale z pewnością nie to, że są krótkie. Mało który z nich trwa mniej niż dwie godziny, a rekordzista, Wilk z Wallstreet, dobija aż do trzech. Być może nie jest to kryterium standardowe, ale jakiś porządek rozprawiania się z oscarowymi kandydatami musimy przyjąć… Dlatego też zaczniemy dziś od filmu najdłuższego, by skończyć na króciutkiej (w porównaniu z kolegami) Grawitacji i dojść ostatecznie do mało zaskakującego wniosku – że Akademia znów wybierze inaczej, niż wybrałabym ja.

Czytaj dalej

Kadr z filmu Ona, reż. Spike Jonze, 2013.

Absolutnie musicie obejrzeć: Ona/Her

Miała na imię Samantha i była idealna. Mówiła ciepłym, roześmianym głosem Scarlett Johansson, była zabawna, błyskotliwa,  potrafiła słuchać tak, żeby zrozumieć, i mówić tak, by zmusić do refleksji. Cieszyło ją poznawanie świata i przekraczanie własnych ograniczeń. Przeczuwała potrzeby i pragnienia, ochoczo wychodziła im naprzeciw, dbała, kochała, pragnęła… Miała tylko jedną zasadniczą wadę – była bezcielesnym systemem operacyjnym.

Czytaj dalej

Wkrótce w kinach, czyli co chcecie zobaczyć

Początek roku 2014 zaskakująco wprost obfituje w ciekawe propozycje filmowe. Kilka głośnych premier już za nami, a im dalej w las, tym więcej… smakołyków. Rzućmy dziś okiem na dwa filmy, które z pewnością chcecie – a przynajmniej powinniście chcieć – zobaczyć. Przed wami krótkie podsumowania, luźne myśli, bez reklamy – bo tych akurat pozycji nie trzeba chyba nikomu zachwalać.

Czytaj dalej