Czarna Żmija

Na wstępie z góry ostrzegam – jestem totalnym anglofilem.

Dlatego też dział dotyczący seriali rozpocznę pozycją absolutnie obowiązkową dla każdego anglofila na jego długiej liście rzeczy, które koniecznie musi zrobić przed śmiercią.

Poznajecie tego pana na zdjęciu? Nie, to nie Jaś Fasola. To Rowan Atkinson, który tym razem nie będzie do was stroił głupich min. Zamiast tego, wraz z kilkoma równie rozpoznawanymi kolegami po fachu (m. in. Hugh Laurie, Stephen Fry, Miranda Richardson), zabierze was w przekomiczną wyprawę poprzez dzieje Wielkiej Brytanii.

Czytaj dalej

I żyli długo i szczęśliwie

Mało kto ten film widział. Mało kto o tym filmie słyszał.

Ja sama szczerzę przyznaję, że sięgnęłam po niego tylko z powodu epizodu popełnionego w tymże filmie przez Johnny’ego Deppa. I bynajmniej nie żałuję. Epizod z miejsca trafił na listę moich ulubionych deppowych scen.

W sklepie muzycznym kobieta zakłada słuchawki, by posłuchać utworu Creep z debiutanckiego albumu brytyjskiego zespołu Radiohead. Nie jest szczęśliwa. Wydaje się być rozbita, niepewna, nieporadna, co do słowa opisana wersami piosenki. Jakby tego było mało, tuż obok niej zatrzymuje się nieznajomy mężczyzna o twarzy Johnny’ego Deppa. Przystojny, elegancki. Wyjątkowy. Zakłada słuchawki. Przez chwilę stoją obok siebie zasłuchani, a niczego nieświadomy świat gorączkowo kręci się dalej.

Czytaj dalej