Przed obejrzeniem skonsultuj się z lekarzem psychiatrą

Są takie filmy, które zmieniają życie. Rozgniatają mózg na ścianie. Czynią człowieka nienormalnym. A przynajmniej nic już po nich nie jest takie, jakie było.

Filmów pokroju Hydrozagadki dzisiaj już się w Polsce nie robi. Może i dałoby się osiągnąć podobny poziom totalnego absurdu, może i konwencję parodii komiksów i filmów o superbohaterach dałoby się utrzymać… Ale podrobienie ducha i smaczków rodem z roku 1970 byłoby zadaniem szalenie trudnym. Czytaj dalej

O tym, jak Rachel zepsuła „Małe kobietki”

Dobrych parę lat temu BBC ułożyło listę 100 książek, które każdy powinien przeczytać. Lista do pooglądania tutaj, jeśli ktoś jest na tyle ciekawy i na tyle odważny, żeby się zmierzyć z ogromem własnej ignorancji. Mnie na przykład trochę ta lista wpędza w czytelnicze kompleksy. I nie pomaga mi wmawianie sobie, że podczas gdy przeciętny Angol jedną czwartą z tych książek czytał w szkole, ja czytałam pięć razy tyle Sienkiewiczów i Słowackich. A potem Sapkowskich i Pilipiuków. Nadal mam wrażenie, że jak na kogoś, kto nie przestaje czytać, odkąd skończył 7 lat, wypadam w kontekście tej listy nadzwyczaj marnie. Jedynym dobrym punktem całej sytuacji jest chyba to, że kolejki książek do przeczytania nie zabraknie mi do samej śmierci, jeśli listę BBC dopisać do moich własnych czytelniczych planów i aspiracji. Ale jak wyzwanie, to wyzwanie!

Póki co, ostatnio zaliczyłam punkt 11 – Małe kobietki L. M. Alcott.

(Uwaga, będzie okropny spoiler)

Czytaj dalej

God save the Queen!

Z Bożej Łaski Królowa Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, Antigui i Barbudy, Australii, Bahamów, Barbadosu, Belize, Grenady, Kanady, Jamajki, Nowej Zelandii, Papui-Nowej Gwinei, Saint Kitts i Nevis, Saint Lucia, Saint Vincent i Grenadyn, Tuvalu i Wysp Salomona, przewodnicząca Wspólnoty Narodów, Obrończyni Wiary, Elżbieta II kończy dzisiaj 86 lat. Zacny wiek. I bardzo dobra okazja, żeby w rytualny wręcz sposób przy Earl Greyu i muffinkach obejrzeć Królową w reżyserii Stephena Frearsa.

Nie sądzę, żeby film, który zdobył tak mnóstwo nagród z Oscarem dla Helen Mirren za rolę Elżbiety II na czele, trzeba było jeszcze zachwalać i komukolwiek polecać. Pozwolę sobie więc jedynie na totalnie subiektywną na jego temat refleksję.

Czytaj dalej

Proszę państwa, oto Pilch!

Powinnam mieć oficjalny zakaz wstępu do księgarni. Albo przynajmniej bywać tam w towarzystwie kogoś, kto by kontrolował zawartość mojego portfela. Weszłam do Głównej Naukowej w poszukiwaniu podręcznika do psychologii mediów. Podręcznika rzecz jasna nie mieli. Nigdy nie mają tego, co jest mi akurat potrzebne. Mieli za to świeżutkiego Pilcha. Popatrzył mi prosto w oczy i zażądał, żeby go zabrać do domu. Przecież nie mogłam odmówić…

Czytaj dalej

Z Aidanem Gillenem o nowym kinie brytyjskim

Zadziwiające, jak niewiele mi potrzeba do szczęścia. Obejrzeć brytolski film, zobaczyć Aidana na żywo, posłuchać, jak Jamie Thraves bez końca opowiada o ich wspólnym filmie… Bogom dzięki za Off Plus Camera.

Pewnego dnia czterdziestoletni Tom wychodzi z domu. Po prostu. Zostawia za sobą żonę, małe dziecko, dobrze płatną pracę. Wychodzi bez słowa, pozbywa się kart kredytowych i zaczyna żyć na ulicach Londynu. Wkrótce poznaje Aidana – nieco irytującego, niesamowicie radosnego i gadatliwego Irlandczyka, który wałęsa się po mieście, pukając od drzwi do drzwi w poszukiwaniu pracy.

Czytaj dalej