Zderzenie z dorosłością

Po tym, jak sezony 5 i 6 brytyjskiego serialu Skins zanotowały drastyczny spadek oglądalności w stosunku do poprzednich czterech serii, wydawać by się mogło, że twórcy dadzą za wygraną i pożegnają się ze swoimi młodocianymi bohaterami. Jednak zamiast tego zdecydowano się na ostatni, nieco desperacki strzał – siódma (i miejmy nadzieję, że tym razem ostatnia) seria Skins miała sięgnąć po sprawdzonych, najbardziej lubianych bohaterów z czasów świetności serialu i rzucić trochę światła na to, co działo się z nimi od czasu ukończenia szkoły.

Czytaj dalej

Zemsta natury

Co by się stało, gdyby zbrodnię i kryminalne wątki połączyć z astrologią, ekologią i umiłowaniem przyrody? Choć tego typu zestawienie brzmi dość nieprawdopodobnie, Oldze Tokarczuk z powodzeniem udało się zamienić je w oryginalną i świetnie napisaną powieść.

Czytaj dalej

Nadzwyczaj łagodny Cejrowski

Ostatnimi czasy Wojciech Cejrowski bardziej nawet niż ze swoich podróży i bosych stóp znany jest jako człowiek bezkompromisowych, kontrowersyjnych opinii, z którego sądami trudno jest się zgodzić niemal każdemu, niezależnie od wyznania czy opcji politycznej. Uprawiane przez pana Cejrowskiego natarczywe, niepohamowane propagowanie ziejących pogardą poglądów skutecznie zraża do jego osoby coraz większe kręgi odbiorców. Bardzo trudno więc uwierzyć, że Cejrowski – odpychająca osobowość medialna – jest tym samym człowiekiem, który ma na koncie autorstwo świetnie napisanej książki podróżniczej Gringo wśród dzikich plemion.

Czytaj dalej

Bukowski na emeryturze

Hollywood, przedostatniej powieści Charlesa Bukowskiego, kupując bilet do kina, Henry Chinaski prosi o zniżkę dla emerytów. Ten drobny szczegół w jakiś sposób podsumowuje charakter całego tekstu. Z jednej strony to wciąż Bukowski – niepokorny, buntowniczy, dosadny. Z drugiej jednak – to Bukowski na zasłużonej emeryturze, Bukowski ocierający się o stateczność i porządek w życiu.

Czytaj dalej

Polowanie z Hemingwayem

Zielone wzgórza Afryki nie zostały przyjęte ze specjalnym entuzjazmem ani przez publiczność, ani przez krytyków, którzy woleli, by Ernest Hemingway pisał o Stanach Zjednoczonych i rzeczywistości bliskiej ich codziennym doświadczeniom, a nie o odległych krainach. Sam autor jednak darzył tę książkę ogromną sympatią, z jednej strony jako portret pięknego, fascynującego kraju, w którym się bez reszty zakochał, z drugiej zaś – jako opowieść na wskroś prawdziwą, opartą na faktach i rozkosznie wprost autoironiczną.

Czytaj dalej