Thanos. Kadr z trailera Avengers: Infinity War, 2018.

Kim jest Thanos i czego chce od Avengersów?

Premiera Infinity War zbliża się wielkimi krokami, a to dobra okazja do tego, by przyjrzeć się bliżej złolowi nad złolami – Thanosowi, który w nadchodzącym filmie Marvela zagrozi nie tylko naszym ulubionym bohaterom, ale i całemu wszechświatowi. Postać Thanosa była już zapowiadana w poprzednich filmach MCU – w scenach po napisach i w Strażnikach Galaktyki, gdzie poznaliśmy jego dwie przybrane córki – ale prawdopodobnie dla tej części widzów, która nie siedzi po uszy w komiksach, ten wielki fioletowy gość może stanowić pewną zagadkę. Dlatego dziś mam dla was krótką ściągę z Marvela – z tego tekstu dowiecie się, kim jest Thanos i dlaczego u licha ma taką obsesję na punkcie unicestwienia dokładnie połowy wszechświata.

Czytaj dalej

Kadr z filmu Niewidzialne, reż. Paweł Sala, 2017.

Niewidzialne – nadzieja umarła już dawno

Macie czasem tak, że wychodzicie z kina i nie bardzo wiecie, co powiedzieć? Prawdopodobnie tak, bo między innymi to jest miarą mocnych filmów… Ale czy czasem wychodzicie z kina i macie poważne problemy z ustaleniem, czy film wam się w ogóle podobał? Takie dziwne zawieszenie dopadło mnie po premierowym seansie pierwszego od ponad siedmiu lat filmu Pawła Sali, reżysera Matki Teresy od kotów.

Czytaj dalej

Juliusz Cezar w Bridge Theatre, reż. Nicholas Hytner, 2018.

Juliusz Cezar albo pogo u Szekspira

Teatr wywoływał już we mnie rozmaite emocje… ale żeby szekspirowska sztuka budziła chęć ruszenia w pogo? To coś nowego. Ale wystawiany na deskach nowego londyńskiego Bridge Theatre Juliusz Cezar w reżyserii współzałożyciela tego teatru Nicholasa Hytnera to zaiste od początku do końca nowe, bardzo współczesne i bardzo interaktywne spojrzenie na klasykę dramatu.

Czytaj dalej

Mów o mnie jeszcze – kobieta w oczach przeciętnego pisarza

Dobiegała trzydziestki i z daleka było widać, że postępujący czas i coraz bardziej realna groźba staropanieństwa zaczyna jej ciążyć – prawie tak, jak piersi ukryte pod koszulką z buntowniczym napisem. Pozowała na feministkę, może dlatego, że akurat było to modne, a może dlatego, że ideologia lepiej niż make-up maskuje życiowe porażki. Zawsze mogła powiedzieć: nie jestem za brzydka – jestem feministką, nie jestem za gruba – to mój manifest, to nie mężczyźni omijają mnie wzrokiem, to ja ich nie potrzebuję! Nikt już się chyba nie nabierał na tę żałosną próbę walki z czasem i przeznaczeniem. Nawet jej ufarbowane na czerwono włosy z daleka krzyczały „PATRZ NA MNIE” – póki jeszcze jest na co patrzeć, póki resztki młodzieńczej figury da się jeszcze wcisnąć w obcisłe spodnie, zakołysać biodrem i złowić kilka spojrzeń.

Czytaj dalej

Kadr z Avengers: Infinity War, reż. A. i J. Russo, 2018.

3 sceny, które muszą się znaleźć w Infinity War

Nie wiem jak wy, ale ja już odliczam dni i kombinuję, którą fanowską koszulkę założyć na premierę Avengers: Infinity War. Myśl o tym filmie napawa mnie jednocześnie ekscytacją i autentycznym strachem – jestem za młoda, żeby moi ukochani bohaterowie umierali, a szanse, że któryś nie wyjdzie cało ze starcia z Thanosem są dość spore. Ale jako że na razie próbuję ten strach wypierać, skupmy się dziś na pozytywach.

Czytaj dalej