Kadr z filmu mother!, reż. Darren Aronofsky, 2017.

mother! – ciężki grzech Aronofsky’ego

Po seansie nowego filmu Darrena Aronofsky’ego byłam przekonana, że nie poświęcę mu na blogu ani linijki. Zjadliwy status na Facebooku miał wystarczyć za cały komentarz. Ale za każdym razem, kiedy mother! mi się przypomina, mam ochotę jeszcze trochę ponarzekać… Niech więc będzie. Załatwmy to raz na zawsze. Niniejszym dołączam do wygwizdujących ten film na festiwalu w Wenecji. Tekst będzie zawierał spore ilości spoilerów, bo jak już narzekać, to z rozmachem.

Czytaj dalej

Kadr z filmu Thor: Ragnarok, reż. Taika Waititi, 2017.

Thor: Ragnarok – czas konsternacji

Gdybym miała podsumować swoją przygodę z filmem Thor: Ragnarok w dwóch słowach, brzmiałyby one: NIE WIEM. Poszłam wreszcie nowego Thora obejrzeć i przekonałam się, że Cate Blanchett sprawdzi się nawet jako zawzięta bogini śmierci z rogami na głowie. Ale czy film mi się podobał? NIE WIEM. Szczerze… nie mam pojęcia.

Czytaj dalej

Kadr z serialu Mindhunter, 2017.

Mindhunter – studium zbrodni i nudy

Od kilku dni zachodzę w głowę, jak to możliwe, że nudzi mnie serial o pionierskich badaniach psychologicznych, dzięki którym powstał termin „seryjny morderca”… I to serial powszechnie chwalony, także przez tych blogerów, którym w kwestii seriali raczej ufam. O co chodzi? Co jest nie tak z nowym hitem Netflixa Mindhunter (albo ze mną)?

Czytaj dalej

Dziewczyna z aparatem – Zaślepienie Agi Lesiewicz

Jeśli podobała wam się Dziewczyna z pociągu, mam dla was idealną lekturę na jesienne wieczory. Być może to kwestia akcji dziejącej się w Londynie, pierwszoplanowej narracji, kobiecej bohaterki albo po prostu klimatu – ale nowa powieść Agi Lesiewicz Zaślepienie kojarzy mi się trochę z bestsellerowym hitem sprzed kilku lat. Dla wielu pewnie będzie to dobra rekomendacja… ale ci, których tak jak mnie Dziewczyna z pociągu wcale nie zachwyciła, też mogą być spokojni – Aga Lesiewicz zabiera nas w zupełnie inne środowisko, a jej bohaterkę znacznie łatwiej polubić niż wiecznie użalającą się nad sobą obserwatorkę z pociągu.

Czytaj dalej

Kadr z filmu The Circle: Krąg, reż. James Ponsodlt, 2017.

The Circle – albo jak koncertowo zniszczyć dobry temat

Jeśli regularnie śledzicie mojego bloga, być może zauważyliście, że mam słabość do antyutopii. A jeśli do niepokojących wizji rzeczywistości dorzucicie trochę rozważań o zaawansowanej technologii – macie już nie tylko moje zaciekawienie, ale i pełną uwagę. Kiedy więc dawno temu zobaczyłam zwiastun filmu The Circle: Krąg z Emmą Watson i Tomem Hanksem, od razu wiedziałam, że muszę to obejrzeć. Później co prawda mój entuzjazm nieco osłabł pod wpływem negatywnych recenzji… ale stało się. Obejrzałam… i stanowczo (choć z bólem serca) podpisuję się pod całą krytyką tego filmu.

Czytaj dalej