Oprócz Harry’ego Pottera?

Bycie Brytolem musi być fajne. Od początku kwietnia w hrabstwie Hertfordshire można sobie pozwiedzać plan filmowy, po którym śmigali twórcy Harry’ego Pottera. Do obejrzenia Wielka Sala, gabinet Dumbledore’a, dom Weasleyów, peron numer 9 i 3/4 i mnóstwo innych potterowych atrakcji. Tanio nie jest, ale organizatorzy zapewniają, że warto. Jeśli o mnie chodzi, nie muszą zapewniać, gdyby nie warunki geograficzno-finansowe, w jakich się aktualnie znajduję, byłabym pierwsza w kolejce do zwiedzania.

W związku z powyższym pomyślałam sobie, że czas najwyższy napisać o smakowitych kąskach, które J. K. Rowling podarowała swoim czytelnikom w prezencie. A trochę ich jest.

Czytaj dalej

Jak z bletek zrobiono kumpli

Znowu będzie o Brytolach. Tym razem o brytyjskich nastolatkach.

Na początku 2007 roku brytyjska telewizja wyemitowała pierwszy odcinek produkcji, która szybko stała się hitem nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale i w wielu innych krajach. Bo Skins to zdecydowanie jeden z najlepszych brytyjskich seriali dla nastolatków i o nastolatkach, jakie nakręcono w ostatnich latach.

Przyznaję, nastolatką zdecydowanie już nie byłam, kiedy serial po raz pierwszy wpadł mi w ręce. Jednak w żaden sposób nie przeszkadzało mi to w odbiorze ani fabuły, ani bohaterów. Powiem więcej, do dziś mam do tego serialu ogromny sentyment i śledzę dalsze losy aktorów. Bo i jest co śledzić – kilkoro z nich radzi sobie całkiem nieźle: Nicka Houlta mogliśmy oglądać choćby w Samotnym mężczyźnie u boku Colina Firtha, Dev Patel był gwiazdą Slumdoga, a Joseph Dempsie i Hannah Murray pojawili się ostatnio w znakomitym serialu HBO Gra o Tron.

Czytaj dalej

Paha maa, czyli lekcja życia po fińsku

Kino zimnych krajów północy do lekkich i przyjemnych raczej nie należy. Jak twierdzą niektórzy – wszystko to wina niskich temperatur i braku słońca. Nie jest moją intencją rozpisywanie się o związku światła słonecznego z występowaniem depresji czy ilością samobójstw, bo i nie o depresyjności samych Finów miałam opowiadać, a o filmie. Prawdą jest jednak, że Kraina mrozu swoją nieco mroczną wymową i depresyjną atmosferą idealnie się wpisuje w mroźny krajobraz fińskiego kina.

Czytaj dalej

O książce widmo, czyli Mgły Avalonu

Wcale nie żartuję, używając sformułowania „książka widmo”. Mimo że powieści Marion Zimmer Bradley należą do absolutnej klasyki światowej fantastyki, a dla każdego wielbiciela arturiańskiej fantasy są pozycją obowiązkową, zdobyć je w naszym kraju to prawdziwa sztuka. Albo i wyczyn na miarę cudu.

Przez lata Marion Zimmer Bradley nie było w żadnej księgarni. Znalezienie jej w bibliotekach graniczyło z cudem. W antykwariatach i na portalach internetowych z dostępnością było trochę lepiej, ale ceny wprost zwalały z nóg. Czytaj dalej

Bajki dla dorosłych

Bajki dla dorosłych to zbiór opowiadań napisanych przez 11 polskich pisarzy fantastyki z myślą o innym pisarzu – Tomaszu Pacyńskim, który zmarł nagle, mając zaledwie 47 lat.

Pacyńskiego nie wszyscy mogą znać – w księgarniach nie znajdziecie całej półki uginającej się pod ciężarem dziesiątków książek z jego nazwiskiem na grzbiecie. Pacyński swoje teksty publikował głównie w czasopismach – takich jak choćby „Fahrenheit”, którego był współtwórcą i redaktorem naczelnym. Kilka jego powieści ukazało się drukiem, polecam mały rekonesans w pobliskich księgarniach.

Czytaj dalej