Słowo na ekranie

Najpierw książka, potem film. Odstępstwa od tej zasady rzadko kiedy przynoszą coś dobrego. Bo też i rzadko kiedy ekranizacja na tyle jest dobra, żeby komukolwiek chciało się jeszcze sięgać po książkę.

Czytaj dalej

If you just smile

Mówi się, że ci, którzy najbardziej nas rozśmieszają, są tak naprawdę najsmutniejszymi ludźmi, jakich znamy. Ta przykra prawda kryje się wszędzie – w zmaganiach Andersona, przeuroczego twórcy Świata według Ludwiczka z ojcem alkoholikiem, nadwagą i depresją, w doniesieniach o depresji Jima Carreya… Nawet gdzieś pod melonikiem legendy – Charliego Chaplina.

Czytaj dalej

Suit up, guys!

Drodzy państwo, a w szczególności – drogie panie! Niniejszym przedstawiam wam serial, od którego nie oderwiecie wzroku, serial ciekawy i trzymający w napięciu – to informacja dla panów, a teraz wiadomość szalenie istotna dla pań – serial pełen mężczyzn w garniturach. Przystojnych, inteligentnych mężczyzn w garniturach. Przystojnych, inteligentnych prawników w garniturach. O, tak. Możecie już piszczeć.

Czytaj dalej

Ten facet mnie męczy

O ile z Hemingwayem nie mogę się rozstać z miłości, to Cortazar i jego Gra w klasy trzyma mnie przy sobie głównie frustracją. Bo jak to tak – zacząć książkę i nie skończyć?

Czytaj dalej

You can fool me, but you cannot fool Ernest Hemingway!

Romansuję z Hemingwayem. I jest to niewątpliwie najbardziej satysfakcjonujący romans ostatnich miesięcy. Hemingway ma wszystko, czego mi właściwie w mężczyźnie potrzeba, charyzmatyczną osobowość, odwagę, prosty sposób przekazywania ważnych treści… i ten szczególny rodzaj wiedzy, której w żadnych książkach nie da się wyczytać, ten rodzaj wiedzy, który mądrzy ludzie nazywają doświadczeniem.

Czytaj dalej