Prezenty, prezenty?!

Pod choinką – na bogato – czytania co najmniej na miesiąc. Może nawet na znacznie dłużej, zważywszy na rozmiary Księgi wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa.

Ani Arthura Conan Doyle’a, ani też Sherlocka nie trzeba chyba nikomu zachwalać. Zatrzymam się tylko na chwilę nad tym imponującym (zwłaszcza rozmiarami i ciężarem) wydaniem, które zawiera w sobie wszystkie chyba powieści i opowiadania o najsłynniejszym detektywie świata. Wszystko to w chronologicznym – przynajmniej na pierwszy rzut oka laika – porządku.

Czytaj dalej

Kto się boi Virginii Woolf?

Wizyty w księgarniach przyprawiają mnie ostatnio jednocześnie o zachwyt i zdumienie. O zachwyt, bo Wydawnictwo Literackie oferuje prześliczne wydania powieści Virginii Woolf – zobaczcie sami te okładki: Między aktami, Pokój Jakuba, Noc i dzień. O zdumienie – bo tekst na tych pięknych okładkach (przynajmniej dwóch pierwszych książek) głosi: powieść po raz pierwszy przetłumaczona i wydana w Polsce. Zaglądam więc do środka, a tam daty: 2008, 2009… Pytam więc – gdzież przez te wszystkie lata była Virginia Woolf?

Czytaj dalej

Z Sacksem po dziwnych światach

Pamiętam, że w liceum na ostatniej stronie zeszytu do religii prowadziłam listę filmów do obejrzenia opatrzoną tytułem „Ksiądz Roman poleca”. Dlaczego notowałam filmowe propozycje księdza Romana, który był – bardzo delikatnie mówiąc – człowiekiem dość jednak kontrowersyjnym i mało lubianym, do dzisiaj nie wiem. Może liczyłam na to, że wspominane przez niego obrazy będą równie kontrowersyjne jak i on sam… A przecież dla małolaty wszystko, co kontrowersyjne, wydaje się wręcz genialne.

Czytaj dalej

Ten jeden dzień, a po nim wszystkie inne

Kupujesz komuś książkę, trochę bez namysłu, byle była miła, łatwa i przyjemna, a przede wszystkim o miłości. Nie zastanawiasz się za wiele, nie sprawdzasz rzetelnie, o czym właściwie ta książka jest, bo – powiedzmy sobie szczerze – nie znosisz zdjęć obściskujących się par na okładkach. Ot, bierzesz to, o czym teraz najwięcej się mówi przy okazji szumu wokół ekranizacji. Polegasz na opinii lektora w zwiastunie i Anne Hathaway, która zgodziła się w filmie zagrać. I czujesz się usprawiedliwiony.

Czytaj dalej

Patologicznie (nie)przewidywalny Johnny

Najnowsza biografia Johnny’ego Deppa napisana przez pana Nigela Goodalla niewiele rzecz jasna nowego może powiedzieć komuś, kto z powodzeniem mógłby zostać wybrany najwyższym kapłanem religii wielbiącej Deppa, gdyby taka kiedykolwiek powstała. Niemniej jednak, nawet dla kogoś takiego może się okazać przydatna – zręcznie porządkuje obszerną przecież filmografię Johnny’ego i dostarcza kilku ciekawych – że się tak wyrażę – ogólnohollywoodzkich smaczków. W porównaniu z innymi biografiami Deppa i w ogóle innymi biografiami, jakie kiedykolwiek wpadły mi w ręce, Johnny Depp. Sekretne życie wypada jednak niestety dość marnie. Co jest mi przykro pisać, zwłaszcza, że dostałam ją w prezencie i nie chciałabym tu wyjść na niewdzięcznicę 🙂

Czytaj dalej