Profesorowa Szczupaczyńska na tropie zbrodni

Jeśli jeszcze nie znacie profesorowej Zofii Szczupaczyńskiej – czas to nadrobić! A jest co nadrabiać, bo niedawno ukazał się już trzeci tom przygód amatorki spraw tajemniczych i zbrodni niesłychanych. Seans w Domu Egipskim, tak jak i poprzednie dwie odsłony osadzonej w XIX-wiecznym Krakowie serii kryminałów, wciąga i zachwyca iście galicyjską, mieszczańską atmosferą.

Czytaj dalej

Obowiązkowa lista lektur współczesnej feministki, cz. 1

Feminizm ma bardzo różne oblicza i na przestrzeni lat zmienia się jego znaczenie i sposób, w jaki rozkłada akcenty. Ale niezależnie od tego, czym feminizm jest dla ciebie – warto sięgnąć do literatury, tak dawnej, jak i współczesnej, by poznać jego różne zakamarki i znaleźć taki, który najbardziej inspiruje cię do działania. Oto kilka pozycji z obowiązkowej listy lektur, jakie powinna mieć na swojej półce każda współczesna feministka:

Czytaj dalej

Kiedy przestałam czytać dla przyjemności?

Kiedy byłam mała, moją ulubioną rozrywką było czytanie. A kiedy byłam jeszcze mniejsza, ciągle czytano mi na głos – głównie dlatego, że darłam się za każdym razem, kiedy mama odkłada książkę i odchodziła od łóżeczka. Kiedy byłam nastolatką, moją ulubioną rozrywką było czytanie. Nic tak jak czytanie nie pomaga zapomnieć, że popularne dzieciaki w szkole raczej za tobą nie przepadają. Kiedy byłam na studiach, moją ulubioną rozrywką było… oglądanie seriali. A zaraz potem czytanie. Oba zajęcia równie dobrze nadają się na odskocznię od problemów i większych niż życie młodocianych rozkmin o sensie wszechświata.

Czytaj dalej

Mów o mnie jeszcze – kobieta w oczach przeciętnego pisarza

Dobiegała trzydziestki i z daleka było widać, że postępujący czas i coraz bardziej realna groźba staropanieństwa zaczyna jej ciążyć – prawie tak, jak piersi ukryte pod koszulką z buntowniczym napisem. Pozowała na feministkę, może dlatego, że akurat było to modne, a może dlatego, że ideologia lepiej niż make-up maskuje życiowe porażki. Zawsze mogła powiedzieć: nie jestem za brzydka – jestem feministką, nie jestem za gruba – to mój manifest, to nie mężczyźni omijają mnie wzrokiem, to ja ich nie potrzebuję! Nikt już się chyba nie nabierał na tę żałosną próbę walki z czasem i przeznaczeniem. Nawet jej ufarbowane na czerwono włosy z daleka krzyczały „PATRZ NA MNIE” – póki jeszcze jest na co patrzeć, póki resztki młodzieńczej figury da się jeszcze wcisnąć w obcisłe spodnie, zakołysać biodrem i złowić kilka spojrzeń.

Czytaj dalej

Z nienawiści do kobiet: wymuszony bestseller

Niedawno nakładem Świata Książki w księgarniach pojawił się nowy zbiór reportaży Justyny Kopińskiej pod bardzo wymownym tytułem Z nienawiści do kobiet. Wymownym zwłaszcza o tyle, że ukazał się dokładnie 8 marca, w Dzień Kobiet, i w dodatku w samym środku dość gorącej atmosfery wokół praw i pozycji kobiet w Polsce.

Czytaj dalej