Kiedy przestałam czytać dla przyjemności?

Kiedy byłam mała, moją ulubioną rozrywką było czytanie. A kiedy byłam jeszcze mniejsza, ciągle czytano mi na głos – głównie dlatego, że darłam się za każdym razem, kiedy mama odkłada książkę i odchodziła od łóżeczka. Kiedy byłam nastolatką, moją ulubioną rozrywką było czytanie. Nic tak jak czytanie nie pomaga zapomnieć, że popularne dzieciaki w szkole raczej za tobą nie przepadają. Kiedy byłam na studiach, moją ulubioną rozrywką było… oglądanie seriali. A zaraz potem czytanie. Oba zajęcia równie dobrze nadają się na odskocznię od problemów i większych niż życie młodocianych rozkmin o sensie wszechświata.

Czytaj dalej

Mów o mnie jeszcze – kobieta w oczach przeciętnego pisarza

Dobiegała trzydziestki i z daleka było widać, że postępujący czas i coraz bardziej realna groźba staropanieństwa zaczyna jej ciążyć – prawie tak, jak piersi ukryte pod koszulką z buntowniczym napisem. Pozowała na feministkę, może dlatego, że akurat było to modne, a może dlatego, że ideologia lepiej niż make-up maskuje życiowe porażki. Zawsze mogła powiedzieć: nie jestem za brzydka – jestem feministką, nie jestem za gruba – to mój manifest, to nie mężczyźni omijają mnie wzrokiem, to ja ich nie potrzebuję! Nikt już się chyba nie nabierał na tę żałosną próbę walki z czasem i przeznaczeniem. Nawet jej ufarbowane na czerwono włosy z daleka krzyczały „PATRZ NA MNIE” – póki jeszcze jest na co patrzeć, póki resztki młodzieńczej figury da się jeszcze wcisnąć w obcisłe spodnie, zakołysać biodrem i złowić kilka spojrzeń.

Czytaj dalej

Z nienawiści do kobiet: wymuszony bestseller

Niedawno nakładem Świata Książki w księgarniach pojawił się nowy zbiór reportaży Justyny Kopińskiej pod bardzo wymownym tytułem Z nienawiści do kobiet. Wymownym zwłaszcza o tyle, że ukazał się dokładnie 8 marca, w Dzień Kobiet, i w dodatku w samym środku dość gorącej atmosfery wokół praw i pozycji kobiet w Polsce.

Czytaj dalej

Nielegalne dziecko apartheidu

Planowałam zacząć ten tekst entuzjastycznym wezwaniem „komicy do piór!”… Ale istnieje ryzyko, że byłby to nieco nadmierny entuzjazm pod adresem prób literackich całego środowiska. Nie zmienia to jednak faktu, że trzymam właśnie w rękach książkę komika i stand-upera, książkę po prostu znakomitą – i to nie tylko „jak na książkę celebryty”. Ani nawet „jak na autobiografię”. Nielegalny autorstwa Trevora Noah to zwyczajnie kawał dobrej literatury i jedna z lepszych rzeczy, jakie miałam szczęście ostatnio czytać.

Czytaj dalej

Hołd wiernego fana i rosyjski McCarthy

Biblioteczki polskich fanów uniwersum Metro 2033 poszerzyły się niedawno o nową pozycję – zapraszającego nas z powrotem w głąb mrocznych tuneli moskiewskiego metra Wędrowca Surena Cormudiana. Wielbiciele Glukhovsky’ego i stworzonego przez niego postapokaliptycznego świata będą uradowani podwójnie, bo Wędrowiec tym razem nie podróżuje sam, a do powieści Cormudiana dołączone jest też – pierwszy raz ukazujące się drukiem – opowiadanie Glukhovsky’ego Koniec drogi.

Czytaj dalej