Uczta dla ślepców

To nie jest recenzja, są za to ogromne spoilery.

W medycynie – z grubsza – jeśli nic Cię nie boli, nic Ci nie odpada i nic nadprogramowego Ci nie wyrasta, to masz szczęście. Jesteś zdrowy. Normalny. Drastyczne zmiany oznaczają poważny problem albo śmierć ? prawie nigdy błogosławieństwo. Najwyraźniej nasze ciała osiągnęły zadowalający stopień doskonałości i ewolucji nie chce się już z nimi eksperymentować.

Czytaj dalej

Czy mindfulness zmieni Twoje życie?

Jak znaleźć spokój w pędzącym świecie – tymi słowami wita nas okładka książki Marka Williamsa i Danny’ego Penmana Mindfulness. Trening uważności. Pod kojąco zielonkawą okładką mają się zaś znajdować proste sekrety, dzięki którym każdy z nas może na powrót wziąć swoje życie we własne ręce i stopniowo wyzwolić się z bezmyślnego pędu współczesnego świata.

Czytaj dalej

Czy jesteś psychopatą?

Jon Ronson zdaje się mieć szczęście do wyjątkowo intrygujących tytułów swoich książek (a może raczej ma sprytnych wydawców). Po Człowieku, który gapił się na kozy polskie księgarnie podbija aktualnie Czy jesteś psychopatą? Fascynująca podróż po świecie obłędu. Szaleńczo żółta i odważnie czerwona okładka (z obowiązkową kozą w rogu) zdaje się zapowiadać nie tylko podróż w świat obłędu, ale i podróż zupełnie obłędną… Zawartość książki jest jednak nieco inna – i jeszcze lepsza – niż można by przypuszczać.

Czytaj dalej

Kadr z filmu Ona, reż. Spike Jonze, 2013.

Absolutnie musicie obejrzeć: Ona/Her

Miała na imię Samantha i była idealna. Mówiła ciepłym, roześmianym głosem Scarlett Johansson, była zabawna, błyskotliwa,  potrafiła słuchać tak, żeby zrozumieć, i mówić tak, by zmusić do refleksji. Cieszyło ją poznawanie świata i przekraczanie własnych ograniczeń. Przeczuwała potrzeby i pragnienia, ochoczo wychodziła im naprzeciw, dbała, kochała, pragnęła… Miała tylko jedną zasadniczą wadę – była bezcielesnym systemem operacyjnym.

Czytaj dalej

Polowanie na Madsa

„Przecież dzieci nigdy nie kłamią” – to zdanie (zaraz obok pewnej Amerykanki, która twierdziła, że Europa jest państwem i wszyscy tu mówią po francusku) zajmuje miejsce w ścisłej czołówce najgłupszych sentencji, jakie kiedykolwiek zdarzyło mi się słyszeć. Tyle każdy przeciętny człowiek ma kontaktu z dziećmi, patrzy na nie, słucha ich – i dalej gotowy jest powtarzać, że nie, dzieci przecież nie kłamią. Jakby nie pamiętał, że sam łgał jak najęty, odkąd tylko nauczył się mówić. Dzieciaki bowiem kłamią na każdym kroku, a nawet jeśli nie robią tego świadomie i trudno je osądzać na wymiarze moralnym, to i tak plotą masę różnych bzdur, bo najzwyczajniej w świecie taka jest natura ich rozwoju. Dlaczego tak uparcie temu zaprzeczamy i co tym zaprzeczaniem próbujemy osiągnąć – to już jednak temat na osobne rozważania.

Czytaj dalej