Gra o Tron: 8 najgłupszych teorii spiskowych

Do premiery nowego sezonu Gry o Tron został już tylko tydzień – spekulacje, co też się tym razem wydarzy, trwają więc w najlepsze. Moje przewidywania na ten temat już znacie, a jeśli nie, możecie o nich poczytać tutaj. Ale dzisiaj dla odmiany przyjrzyjmy się najdziwaczniejszym teoriom, jakie krążą po internecie. Wiecie, takim najbardziej odjechanym, które RACZEJ się nie spełnią, ale za to dostarczą wam sporo radości. A dostarczą, bo czasem fanów serialu naprawdę ponosi… Tekst może zawierać spoilery dotyczące sześciu dotychczasowych sezonów (i jeden ogromny spoiler odnośnie Fight Clubu), może się też skończyć uszczerbkiem na zdrowiu psychicznym – czytacie na własną odpowiedzialność!

Oto 8 najdziwniejszych teorii ze świata Gry o Tron:

1.Ned Stark nie umarł
Śmierć głównego bohatera już w pierwszym sezonie na pewno była dla wielu widzów (a wcześniej także dla czytelników książki) sporym zaskoczeniem. I choć Eddard Stark został ścięty na naszych oczach, niektórzy najwyraźniej do dzisiaj się z tym jeszcze nie pogodzili. Część fanów serialu utrzymuje bowiem, że Ned dalej żyje, a głowa, którą nakazał ściąć król Geoffrey, wcale nie należała do Starka. Ned przed egzekucją miał rzekomo zostać zastąpiony Człowiekiem Bez Twarzy. Ale dlaczego i po co? I co najważniejsze – dlaczego Ned przez tyle lat pozostaje w ukryciu, skoro z jego rodziną działy się w tym czasie wyjątkowo paskudne rzeczy?

Druga wersja tej teorii zakłada, że choć ciało Neda rzeczywiście jest już dla Westeros stracone, on sam wszedł swoim umysłem we… własny miecz. Albo może we własnego kata, Ilyna Payne’a. Dzieci Starków, a już zwłaszcza Bran, w takim czy innym stopniu mają w sobie tę zdolność – dlaczego więc nie założyć, że ich ojciec też był wargiem? Na poparcie tej tezy fani przywołują między innymi… dziwne spojrzenie, które Ilyn Payne posłał kiedyś Sansie.

Wielu z nas tęskni za Nedem, sama chętnie obejrzałabym jakąś produkcję, w której Sean Bean dla odmiany nie umiera, ale mimo wszystko ta teoria nie ma chyba większego sensu. Ned Stark nie żyje. Czas się z tym pogodzić.

2. Roose Bolton jest/był wampirem
Nie wiem, jak ta teoria utrzymuje się w obliczu nie tak dawnego ojcobójstwa wśród Boltonów, ale część fanów twierdziła, że Roose Bolton jest nieśmiertelny – to taki Dracula Westeros, a obdzieranie ludzi ze skóry to dla niego nie tylko rozrywka, ale i sposób na wieczne życie. Dzięki magii przypominającej nieco wyczyny Ludzi Bez Twarzy, Roose Bolton miałby przyjmować postać swoich ofiar i w ten sposób żyć wiecznie. Interesujące… ale chyba coś tu poszło nie tak.

3. Nocny Król to tak naprawdę Bran Stark
Tak, ten Bran, syn Neda. Ta teoria w zasadzie nie jest aż tak szalona, jak mogłaby się w pierwszej chwili wydawać… Bran zdaje się mieć nieograniczone moce naginania czasu i przestrzeni. Fani serialu posądzają go o różne rzeczy: szeptanie do ucha Szalonemu Królowi, bycie Panem Światła, bycie Branem Budowniczym, który zbudował Mur i Winterfell, a także każdym innym Branem, który przez lata przewinął się przez ród Starków. A że według opowieści starej niani Nocny Król też pochodzi z rodu Starków… stąd już tylko krok do pomysłu, że on i mały Bran to w rzeczywistości jedna osoba. Dlaczego by nie… Skoro dzieciak potrafi w trudny do przeanalizowania sposób zaginać czasoprzestrzeń i cofnąć się w czasie, żeby tam wejść w umysł stajennego… to kto mu zabroni być w dwóch miejscach jednocześnie?

Naciągana czy nie, ta teoria w pewien sposób do mnie przemawia – potwierdzałaby moją własną teorię o tym, że Bran jest głupim dupkiem winnym większości złych rzeczy, które wydarzyły się w Westeros. Jeśli jeszcze się nie domyśliliście, dzieciak trochę działa mi na nerwy.

4. Jorah Mormont i Daario Naharis to jedna i ta sama osoba
Wiecie, coś jak Fight Club: rozdwojenie jaźni, miły Jorah Król Friendzone i sexy Daario jako projekcja jego ukrytych pragnień i lęków – stworzona, by bardziej spodobać się Daenerys… Chciałabym się jakoś odnieść do tego, jak to możliwe, że Dany niczego nie zauważyła, ale pierwsza zasada Jorah klubu brzmi: nie rozmawiać o Jorah klubie.

5. Ned jest ojcem Jona. A Lyanna matką
Cieszyliście się na wieść o potwierdzeniu teorii R+L=J? Nie tak szybko. Ewidentnie Lannisterowie i Craster sypiający ze swoimi córkami to jeszcze za mało kazirodztwa w całej historii… Dlatego część osób jest przekonana, że Jon jest stuprocentowym Starkiem i efektem romansu pomiędzy rodzeństwem. A ci, którzy nie chcą kalać pamięci Neda, w roli ojca widzą czasem wujka Benjena – co miałoby wyjaśnić, dlaczego ten w końcu przywdział czerń.

6. Lord Varys jest trytonem
Wiecie, męską wersją syreny. Czyli ma rybi ogon. A nawet jest królem syren. Argumenty? Niespecjalnie obawiał się gróźb Tyriona, który mówił coś o wyrzuceniu go za burtę. I w zaskakująco szybkim tempie podróżował po morzach w ostatnim odcinku szóstego sezonu. Wolę wierzyć, że to tysięczny sekretny potomek Targaryenów, ale co kto lubi.

7. Tyrion jest synem… Daenerys i Drogo
Pamiętacie nienarodzonego syna Dany i niewdzięczną wiedźmę, która przyczyniła się do śmierci Drogo? Niektórzy twierdzą, że przy okazji swoich mrocznych czarów Mirri przeniosła w czasie i przestrzeni nienarodzone dziecko Dany prosto do macicy żony Tywina Lannistera. A żeby było ciekawiej, ci sami ludzie przewidują, że Daenerys poślubi Tyriona – faktycznie, brakowało nam tu jeszcze wątku Edypa.

To nie jedyna niedorzeczna teoria o pochodzeniu Tyriona – część fanów twierdzi, że za jego karłowatość odpowiadają geny Cersei i Jaime’ego, którzy (w wieku jakichś 7 lat!) mieli być jego rodzicami. To się nazywa wczesne dojrzewanie!

8. Westeros to tolkienowskie Śródziemie parę tysięcy lat później
Istnieją na tym świecie ludzie, którzy uparcie wpatrują się w mapy z Silmarillionu, próbując odtworzyć tysiące lat zmian geograficznych i udowodnić, że Jon Snow przechadza się po tej samej ziemi, którą Frodo przedzierał się do Mordoru. Pamiętam, że w podstawówce próbowałam zrobić to samo z mapą Europy, ale w końcu mi przeszło.

Wygląda na to, że kreatywność fanów Gry o Tron nie zna granic… ale może któraś z tych teorii wydaje wam się prawdopodobna? A może słyszeliście o jeszcze dziwniejszych fanowskich przewidywaniach? Jeśli coś przebije Varysa-trytona, koniecznie podzielcie się tym w komentarzu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.