Mordercza opona czyli jak odkryłam wulkanizacyjną perełkę

Jeśli kiedykolwiek mieliście wrażenie, że coś was w życiu omija, wyobraźcie sobie, jak ja się czułam, gdy ZAWSZE, kiedy w okolicy organizowany był jakiś maraton najgorszych filmów świata, leżałam w domu chora albo musiałam gdzieś wyjechać. Dlatego też w tym roku bardzo świadomie dodałam do swojego wyzwania filmowego punkt „film klasy Z”. I nastawiłam się na to, że spędzę kiedyś uroczy wieczór z jakąś produkcją Eda Wooda albo filmem pokroju Sharknado, Zabójczych ryjówek czy Ataku pomidorów zabójców. Generalnie – z czymś, czego nie należy oglądać na trzeźwo ani zadawać przy tym zbyt wielu pytań.

Czytaj dalej

Gotowanie dla opornych

Spełniło się moje kulinarne marzenie – do mojej biblioteczki wreszcie dołączyła książka z przepisami prosto z legendarnego programu Julii Child Francuski Szef Kuchni. Polowałam na tę książkę już od dawna, a konkretnie od momentu, w którym obejrzałam film Julie i Julia i doszłam do wniosku, że jeśli ktokolwiek w ogóle jest w stanie nauczyć mnie gotować, to musi to być Julia Child.

Czytaj dalej

Captain Fantastic albo Nietzsche w adidasach

Jest piątek, są kinowe premiery, a wśród nich od dziś w kinach studyjnych możecie zobaczyć jeden z moich ulubionych tegorocznych oscarowych filmów – a w nim Viggo Mortensena, który nominację za najlepszą rolę pierwszoplanową dostał głównie za granie oczami… bo przez większość filmu chodzi tak zarośnięty, że niewiele więcej w jego twarzy widać.

Czytaj dalej

Meksykańska masakra pazurami z adamantium

Być może robiłam to nieświadomie, ale okazuje się, że całe życie czekałam, aż profesor Charles Xavier soczyście zaklnie na kinowym ekranie. Wreszcie się doczekałam. Szkoda, że dopiero w filmie, w którym Sir Patrick Stewart żegna się z rolą… ale się doczekałam.

Czytaj dalej

Empatia – mięsień, którego nie ćwiczysz

Jakiś czas temu podczas seansu szwedzkiego filmu o prowizorycznym ośrodku dla uchodźców na widowni pewien wrażliwy inaczej człowiek rechotał, gdy jedna z bohaterek opowiadała: żołnierze gwałcili mnie przez trzy dni.

Czytaj dalej