Dziewczyny, czas się wkurzyć!

Czas na małą lekcję historii feminizmu. Z prostego powodu – mamy XXI wiek, a w wielu kwestiach wciąż musimy się upominać o to samo, o co feministki walczyły prawie 50 lat temu. Dlatego zawsze, kiedy widzę czy słyszę wypowiedzi kobiet utrzymujących, że feminizm jest już niepotrzebny, bo one nigdy w życiu nie doświadczyły żadnej dyskryminacji, opresji czy upokorzenia w związku ze swoją płcią, zastanawiam się, na jakiej pięknej planecie one żyją… bo na pewno nie na mojej.

Czytaj dalej

Kadr z filmu Iron Man 3, reż. Shane Black, 2013.

3 rzeczy, których nie wybaczę Downeyowi

Sądząc po tytule i po moim powszechnie znanym uwielbieniu dla RDJ, moglibyście się spodziewać, że w tym tekście znajdą się takie kwiatki jak: nie wybaczę mu, że nie poczekał na mnie i zdążył się już ożenić. Ale nie. Zamierzam podejść do sprawy poważnie. Ok, prawie poważnie. Bo naprawdę są takie rzeczy, których mu nie wybaczę.

Czytaj dalej

Kadr z filmu Prosta historia o morderstwie, reż. Arkadiusz Jakubik, 2016.

Jakubik po niewłaściwej stronie kamery

Kiedy aktorzy postanawiają spróbować swoich sił po drugiej stronie kamery i dla odmiany wyreżyserować film, kusi mnie, żeby skomentować to słowami, że te ich próby są jak hazard – i rzadko kiedy przynoszą spektakularną wygraną. To powiedziawszy, porozmawiamy dzisiaj o filmie wyreżyserowanym i napisanym przez aktora z naszego własnego podwórka: o Prostej historii o morderstwie Arkadiusza Jakubika. Nie jest to co prawda reżyserski debiut aktora, ale chyba nieźle ilustruje tezę, że warto się trzymać w życiu tego, w czym się jest najlepszym.

Czytaj dalej

Kadr z filmu Spider-Man: Homecoming, reż. Jon Watts, 2017.

Spider-Man: prawdziwy powrót do domu

Jeśli zaczęliście się już zastanawiać, dlaczego do tej pory nie napisałam jeszcze nic o nowym Spider-Manie, odpowiedź jest bardzo prosta – cały czas szukam słów, które odpowiednio wyraziłyby, jak bardzo mi się podobało.

Czytaj dalej

Lobster: Wszyscy jesteśmy desperatami

Kiedy ostatnio po raz drugi wybraliśmy się ze znajomymi na Lobstera, w rozmowie padło powodowane zachwytem pytanie o to, jak ludziom może się ten film nie podobać. Bo że niektórym nie podoba się bardzo, to nie ulega żadnej wątpliwości – wystarczy zajrzeć na pierwszy lepszy portal o filmach. Ale choć sama uważam, że jest pod pewnymi względami genialny, po namyśle chyba rozumiem, dlaczego część widzów z miejsca się na niego zamyka.

Czytaj dalej