Venom – kiepski film o dwóch świetnych koleżkach

Po tym, jakie baty Venom zebrał od recenzentów na całym świecie, szłam na film o jednym z głównych przeciwników Spider-Mana z niezbyt wygórowanymi oczekiwaniami. Po seansie nadal twierdzę, że najlepszą rzeczą w całym Venomie jest scena po napisach – chociaż to chyba dlatego, że nie mogę się doczekać szalonej animacji eksplorującej Spider-Verse z Milesem Moralesem na pierwszym planie. Ale to wszystko wcale jeszcze nie znaczy, że Venoma należy całkiem spisać na straty!

Czytaj dalej

Kadr z filmu Kamerdyner, reż. Filip Bajon, 2018.

Kamerdyner albo koncertowo zmarnowany potencjał

Nowy film Filipa Bajona z powodzeniem można chyba opisać parafrazą słynnego sowiego cytatu z Twin Peaks: Kamerdyner nie jest tym, czym się wydaje. Powiem więcej – Kamerdyner nie jest tym, czym się wydaje, na tak wielu poziomach, że właściwie w ogóle nie wiadomo, czym jest i co się u licha stało w scenariuszu, na planie i w montażu.

Czytaj dalej

Kadr z filmu Człowiek, który zabił Don Kichota, reż. Terry Gilliam, 2018.

Wiatraki pokonane czyli Człowiek, który zabił Don Kichota

Nie będę ukrywać – kiedy parę miesięcy temu pojawiły się informacje, że do kin ma wreszcie wejść Człowiek, który zabił Don Kichota… nie wierzyłam, że do tego dojdzie. Osobiście czekałam na ten film od ponad dziesięciu lat, od momentu, kiedy w liceum przygotowywałam na zajęcia obszerną biografię Johnny’ego Deppa (a to on miał wtedy grać główną rolę) i zaciekawiła mnie historia filmu, nad którym rzekomo ciąży klątwa. Terry Gilliam z niezliczonymi przeszkodami próbował bowiem kręcić swoją opowieść o Don Kichocie przez ostatnich 25 lat, a może i dłużej, bo pomysł narodził się ponoć już w 1989 roku.

Czytaj dalej

Idris Elba czy Olivia Colman – jaki powinien być kolejny Bond?

Kiedyś miałam ambitny plan obejrzenia po kolei wszystkich Bondów i ułożenia rankingu najlepszych filmów i najlepszych odtwórców roli agenta 007… Ale pomysł szybko zderzył się ze ścianą (w sumie to ze ścianą stodoły), kiedy w Goldfingerze Bond-Connery na sianie gwałci (bo inaczej się tego nie da nazwać) wyrywającą się Pussy Galore (która w dodatku chyba woli kobiety), a potem twórcy wmawiają nam, że może z tego wyjść wielka miłość. Tak że tak… Bond wyleczył Galore nie tylko z oporów, ale i z pociągu do kobiet. No brawo. Trochę mi się wtedy odechciało rankingów… no chyba, że kiedyś porwę się na ranking Bondów najbardziej szkodliwych. Albo analizę tego, czy w tej postaci w ogóle zmienia się cokolwiek poza twarzami kolejnych aktorów.

Czytaj dalej

Kadr z Avengers, reż. J. Whedon, 2012.

Marvel w pigułce – 8 filmów MCU, które naprawdę warto obejrzeć

Nie będę was oszukiwać – moim zdaniem odpowiedź na pytanie „które filmy MCU warto obejrzeć” brzmi: WSZYSTKIE*. No, może wszystkie poza Niesamowitym Hulkiem z Edwardem Nortonem. Ale jako że ludzie, którzy zazwyczaj zadają mi to pytanie, raczej nie są fanatykami i jeśli już, zależy im co najwyżej na jako takim orientowaniu się w temacie albo wręcz na w miarę samodzielnym filmie, który po prostu dostarczy im rozrywki na wieczór – uległam i postanowiłam stworzyć minimalistyczną listę produkcji Marvela, z których każdy powinien wybrać coś dla siebie. Wszystkich, którzy uważają to za herezję, zapraszam do kliknięcia tutaj – tu będziecie bardziej zadowoleni.

Czytaj dalej