Figurki Funko Pop i iluzja dorosłości

Chirurg, dyrektor dużej firmy, profesjonalny zapaśnik, gitarzysta Metalliki – co łączy tych wszystkich ludzi? Nie tylko to, że każdy z nich odniósł w życiu taki czy inny sukces. Łączy ich także to, że wszyscy kolekcjonują funko popy. Nie mówię, że zbieranie funko popów to przepis na sukces i sławę… Ale jeśli kiedykolwiek czuliście, że przez wasze hobby inni uważają was za nieco infantylnych – ten tekst jest dla was. I dla was jest też fantastyczny, podnoszący na duchu film dokumentalny Making fun: The story of Funko, który znajdziecie na Netflixie – zdecydowanie polecam!

Czytaj dalej

Twardziel-laleczka czyli dlaczego Chris Hemsworth powinien zmienić agenta

Większość słynnych aktorów w czymś się specjalizuje. Samuel L. Jackson w używaniu słowa motherfucker. Hugh Grant w komediowych amantach. Jennifer Aniston w byciu… sobą. Tudzież czterdziestą z rzędu wersją Rachel Green. Johnny Depp – w byciu outsiderem i dziwakiem. Ale żeby dołączyć do grona tych naprawdę wielkich aktorów, taka specjalizacja nie wystarczy. Nie wystarczy też samo to, że ktoś ma talent. Musi mieć jeszcze szczęście i możliwość ciągłego sprawdzania się w różnorodnych rolach. Chris Hemsworth nigdy nie będzie wielkim aktorem, nawet mimo swoich gabarytów (taki żarcik, wiecie)… chyba, że natychmiast zmieni agenta.

Czytaj dalej

Casting – sztuka, której nikt nie docenia

Dobry castingowiec to prawdziwy skarb – i to jeden z najbardziej niedocenianych skarbów przemysłu filmowego. Nawet najlepszy reżyser z najlepszym scenariuszem w ręku nie stworzy arcydzieła, jeśli przyjdzie mu pracować z nietrafioną obsadą. I odwrotnie – czasem utalentowani i dobrze dobrani do roli aktorzy potrafią uratować mierną produkcję przed całkowitą klapą. A jednak mało kto zna nazwiska nawet najsłynniejszych speców od castingu… a i przemysł filmowy nie fetuje ich osiągnięć tak, jak pracy przedstawicieli innych branż. O co chodzi i dlaczego tak cenna w filmie intuicja castingowca jest tak niedoceniana?

Czytaj dalej

Piękna i Bestia, reż. Bill Condon, 2017. – Walt Disney Motion Pictures.

Piękna i Bestia – ostrożnie z tym feminizmem

Gdyby ustawić w rzędzie wszystkie bohaterki klasycznych baśni Disneya, to prawdopodobnie Bella z Pięknej i Bestii dowodziłaby feministyczną rewolucją wśród księżniczek. Jest proaktywna, inteligentna, samodzielna, dąży do wiedzy i pochłania jedną książkę za drugą… A przede wszystkim nie czeka z założonymi rękami (albo wręcz: nieprzytomnie leżąc na katafalku), aż pojawi się piękny książę i siła jego miłości ją uratuje. Problem w tym, że o ile sama Bella wyłamuje się ze schematów, to cała reszta jej historii i kontekst, w którym bohaterkę osadzono, podąża dokładnie tymi samymi utartymi ścieżkami wtłaczania dzieciom w głowę wątpliwych wartości i przekonań.

Czytaj dalej

Kadr z filmu Han Solo: Gwiezdne Wojny – historie, reż. Ron Howard, 2018.

10 pytań do Hana Solo

To nie będzie recenzja nowego filmu z uniwersum Gwiezdnych Wojen. Ani list otwarty do jednego z najbardziej ikonicznych bohaterów popkultury. Przed wami za to zbiór luźnych myśli, które nasunęły mi się świeżo po seansie. I tak, zamierzam mówić o tym filmie nazwiskiem jego bohatera, bo nie dość, że pełne tytuły filmów rozgrywających się poza główną linią fabularną Gwiezdnych Wojen same w sobie są już strasznie długie, to w tym wypadku polski dystrybutor postanowił jeszcze bardziej skomplikować widzom życie i dodać od siebie jedno słowo… Czy ktokolwiek ma czas i takie zasoby pamięci roboczej, żeby za każdym razem wymawiać tę mało dźwięczną całość: Han Solo: Gwiezdne Wojny – historie? Ja nie mam. Oto więc przed wami moich 10 pytań do Hana Solo:

Czytaj dalej