Kadr z filmu Ant-Man i Osa, reż. Peyton Reed, 2018.

Jak się ma Ant-Man i Osa do Avengers 4?

Nowy Ant-Man jest bardzo w porządku. Utrzymany w podobnym, kameralnym i rodzinnym klimacie, co poprzedni, pełen uroczych bohaterów i zabawnych żartów, z pięknymi i profesjonalnie kopiącymi przeciwnikom tyłki kobietami w bonusie. I żartami z Baby Jagi jako wisienką na torcie. Jeśli podobała wam się pierwsza część, Ant-Man i Osa też raczej przypadnie wam do gustu i będziecie się w kinie dobrze bawić. Nie ma się jednak co za bardzo rozwodzić nad tym, jak bardzo fajny to był film (bardzo, chociaż raczej z tych, które szybko wylecą nam z głowy) – bo o wiele bardziej interesujące jest pytanie, jak Ant-Man i Osa wpisuje się w zapowiedzianą na maj 2019 kolejną odsłonę Avengersów.

Czytaj dalej

Kadr z filmu Julie i Julia, reż. Nora Ephron, 2009

Nie oglądajcie tego głodni – 5 smakowitych filmów o gotowaniu

Kino lubi historie o gotowaniu – zwłaszcza odkąd świat opanowały blogerki kulinarne i telewizyjne programy o kucharzach amatorach. A widzowie lubią takie filmy oglądać, bo tak jak większość ludzi lubi jeść, tak i lubi popatrzeć sobie na smakowite dania na ekranie. Przed wami 5 ciekawych filmów o gotowaniu, które sprawią, że zacznie wam cieknąć ślinka. Smacznego!

Czytaj dalej

Kadr z filmu Zagłada, reż. Ben Young, 2018.

Zagłada – kiedy inwazja kosmitów idzie w dziwną stronę

Szefowie Netflixa muszą być wielkimi fanami science fiction – inaczej nie umiem sobie wytłumaczyć ich uporu w kręceniu kolejnych filmów i seriali z tego gatunku. O ile produkcje osadzone w przeszłości czy skupiające się bardziej na fiction niż science wychodzą czasem Netflixowi rewelacyjnie (patrz: Stranger Things), to już te historie, w których temat nauki czy technologii jest mocno wyeksponowany, zazwyczaj wychodzą źle. Czasem nawet żenująco źle. A jednak z jakichś niewyjaśnionych powodów to właśnie takie produkcje Netflix kręci ostatnio jedna za drugą… Jego najnowsze osiągnięcie to Zagłada z Michaelem Peñą w roli głównej.

Czytaj dalej

Kadr z filmu Ant-Man i Osa, reż. Peyton Reed, 2018.

Gdzie są przedpremiery Ant-Mana, czyli problemy pierwszego świata

Od pewnego czasu mamy ze znajomymi taką niepisaną umowę, że chodzimy na filmy Marvela razem, zawsze w tym samym składzie, najlepiej jak najbliżej premiery. Albo wręcz na przedpremiery – nie tyle nawet ze względu na spoilery, co na ekscytację i na to, że jest wśród nas bloger (znaczy ja), któremu bardzo się spieszy do napisania recenzji. Bo i po co komu recenzja filmu Marvela po miesiącu, kiedy wszyscy już go widzieli. Za tydzień na ekrany polskich kin wchodzi Ant-Man i Osa – ale tym razem nasza tradycja jest poważnie zagrożona…

Czytaj dalej

Kadr z filmu TAU, reż. Federico D'Alessandro, 2018.

TAU, czyli Netflix nie bardzo umie w science fiction

Pomyślałby kto, że po ciężkich przejściach z serialem The OA nauczę się trzymać z daleka od sygnowanych marką Netflixa produkcji z gatunku science fiction… Ale nie. Gdy na liście polecanych filmów pojawił mi się niedawno TAU, coś mnie podkusiło i postanowiłam go obejrzeć… Po takim wstępie być może was to zaskoczy, ale mam nawet do powiedzenia o tym filmie jedną miłą rzecz: dobrze, że to nie serial, bo zmarnował mi jedynie dwie godziny życia.

Czytaj dalej