Opowieść podręcznej sezon 2, 2018.

Opowieść podręcznej sezon 2: jeszcze dalej w mrok

Tegoroczna wiosna obrodziła w dobre seriale. Opowieść podręcznej – sezon 2 jest już dostępny na platformie Showmax. Za nami już 5 odcinków drugiego sezonu bazującego na dystopijnej powieści Margaret Atwood serialu, bezpiecznie można więc powiedzieć, że głośna produkcja Hulu mocno trzyma dotychczasowy poziom i prawdopodobnie powtórzy sukces premierowej serii o zbudowanej na reprodukcyjnym niewolnictwie antykobiecej dyktaturze. I oby kolejne odcinki były równie udane! Pod Jego Okiem!

Czytaj dalej

Kadr z filmu What will people say reż. Iram Haq, 2017.

Kobieta vs tradycja – 5 filmów (nie tylko) dla feministek

Tradycja to rzecz święta – to jedno proste zdanie z jednej strony pozwala pielęgnować to, co w danej kulturze piękne i wartościowe… ale z drugiej mniej lub bardziej bezmyślnie sankcjonuje przekazywane z pokolenia na pokolenie szkodliwe wzorce i zwyczaje, które niewiele wnoszą, a wielu osobom odbierają podmiotowość, godność, a czasem nawet życie. Nikt nie twierdzi, że źle rozumiana tradycja i mechaniczne kultywowane, choć moralnie wątpliwe wartości godzą wyłącznie w kobiety… ale często to właśnie one cierpią na tym najbardziej, bo i one w tradycyjnych społecznościach często mają najniższą pozycję. Powody takiego stanu rzeczy to temat na osobny esej, ale dziś chcę wam pokazać 5 filmów o kobietach, które boleśnie zderzają się ze sztywnymi ramami swojej kultury.

Czytaj dalej

Nasi bracia feminiści

Walka o równość nie jest wyłącznie domeną kobiet. Już Susan Sontag mawiała, że feministą jest każdy rozsądny człowiek – w końcu dążenie do przewagi którejkolwiek z płci nad drugą nie może się skończyć niczym dobrym i rozsądny człowiek powinien o tym wiedzieć. Nie da się ukryć, że na hasło „feminizm” wielu facetów automatycznie zatyka uszy i krzyczy w odwecie coś beznadziejnie stereotypowego o spisku mającym na celu zniszczenie rodzaju męskiego… Ale na szczęście mężczyzn rozumiejących ideę równości też nie brakuje. I dziś ku pokrzepieniu serc chciałabym się z wami podzielić kilkoma przykładami.

Czytaj dalej

Mów o mnie jeszcze – kobieta w oczach przeciętnego pisarza

Dobiegała trzydziestki i z daleka było widać, że postępujący czas i coraz bardziej realna groźba staropanieństwa zaczyna jej ciążyć – prawie tak, jak piersi ukryte pod koszulką z buntowniczym napisem. Pozowała na feministkę, może dlatego, że akurat było to modne, a może dlatego, że ideologia lepiej niż make-up maskuje życiowe porażki. Zawsze mogła powiedzieć: nie jestem za brzydka – jestem feministką, nie jestem za gruba – to mój manifest, to nie mężczyźni omijają mnie wzrokiem, to ja ich nie potrzebuję! Nikt już się chyba nie nabierał na tę żałosną próbę walki z czasem i przeznaczeniem. Nawet jej ufarbowane na czerwono włosy z daleka krzyczały „PATRZ NA MNIE” – póki jeszcze jest na co patrzeć, póki resztki młodzieńczej figury da się jeszcze wcisnąć w obcisłe spodnie, zakołysać biodrem i złowić kilka spojrzeń.

Czytaj dalej

Kadr z serialu Jessica Jones, 2018.

Jessica Jones – blaski i cienie komiksowego feminizmu

Drugi sezon marvelowskiego serialu Jessica Jones dobitnie uświadomił mi, że wbrew pozorom największą siłą tej produkcji chyba wcale nie była główna bohaterka w zadziwiająco płynny sposób łącząca ze sobą feminizm i styl życia typowy dla największych macho amerykańskiej literatury – hektolitry whisky, cięte riposty, seksualne podboje i pranie ludzi po mordach… Otóż nie. Dopiero nieobecność psychopatycznego Brytyjczyka w fioletowym garniaku w pełni obnażyła to, że największą zaletą Jessiki Jones był do tej pory złol nad złolami – i to on przyćmiewał pierwszą damę komiksowego feminizmu.

Czytaj dalej