Molestowanie – o tym się nie mówi

Co Ross Geller ma wspólnego z molestowaniem seksualnym? Pozornie nic, ale oba tematy łączy nazwisko Davida Schwimmera. Bo David, który może i nie bez racji mówi, że Przyjaciele zniszczyli mu życie, poza rolą bohatera uwielbianego serialu ma na koncie też sporo innych ciekawych osiągnięć. Nie stroni na przykład od tematów cięższego kalibru, jak pokazuje wyprodukowany przez niego niedawno cykl filmów #ThatsHarassment (#ToJestMolestowanie). I to właśnie nad tym cyklem krótkometrażowych filmów chcę się dzisiaj pochylić.

Czytaj dalej

Mit urody – dziejowy spisek czy narzędzie opresji?

Są takie dni, że gdybyście zapytali mnie, dlaczego to mężczyźni rządzą światem, odpowiedziałabym, że to proste: nie muszą się malować, depilować, godzinę układać włosów ani zmiękczać skórek przy paznokciach. Wiecie, większość z nich wstaje rano, myje zęby, zarzuca na siebie jakieś ciuchy i jest mniej więcej gotowa do wyjścia. A kiedy oni od dawna podbijają już świat, my przez co najmniej godzinę tkwimy przed lustrem, szpachlując twarz, wyskubując brwi i nawijając włosy na szczotki, lokówki i inne ustrojstwa.

Czytaj dalej

Dziewczyny, czas się wkurzyć!

Czas na małą lekcję historii feminizmu. Z prostego powodu – mamy XXI wiek, a w wielu kwestiach wciąż musimy się upominać o to samo, o co feministki walczyły prawie 50 lat temu. Dlatego zawsze, kiedy widzę czy słyszę wypowiedzi kobiet utrzymujących, że feminizm jest już niepotrzebny, bo one nigdy w życiu nie doświadczyły żadnej dyskryminacji, opresji czy upokorzenia w związku ze swoją płcią, zastanawiam się, na jakiej pięknej planecie one żyją… bo na pewno nie na mojej.

Czytaj dalej

Co wolno feministce?

Po niedawnej premierze Wonder Woman sporo mówiło się w kontekście tego filmu o feminizmie. Jedni (w tym ja) widzieli w nim światełko w zdominowanym przez facetów hollywoodzkim tunelu. Inni (też poniekąd słusznie) zapytywali: dlaczego u licha Diana musi biegać i walczyć w zbroi, która ledwo co w ogóle zasłania.

Czytaj dalej

Feminist Friday: Amazonki na ekrany!

Zastanawialiście się kiedyś nad rolą kobiety w Hollywood i w ogóle w światowym kinie? I nie mówię tu wcale o tym, że aktorki przede wszystkim muszą być ładne, a każda wyśledzona przez papparazzich fałdka tłuszczu na ich ciałach urasta do rangi medialnego skandalu. Mam na myśli raczej to, w jakich rolach widzimy kobiety na ekranie. Z góry uprzedzam – nawet prawdziwi kinomani mogą się za chwilę zdziwić.

Czytaj dalej